Włochy chcą zimowych igrzysk olimpijskich w 2026 roku

Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach pochwalił starania Włoch o prawo organizacji zimowych igrzysk w 2026 roku. - To mocna kandydatura - powiedział w czwartek Niemiec.

Wprawdzie rząd Włoch nie udzielił dotychczas oficjalnie gwarancji staraniom Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo o prawo goszczenia najlepszych olimpijczyków w sportach zimowych w 2026 roku, to jednak sternik światowego ruchu olimpijskiego zdecydowanie poparł w czwartek w Rzymie włoskie starania.

Reklama

- Gwarancje, które napłynęły ze stolic obu regionów Lombardii i Wenecji Euganejskiej są bardzo ważne, aby zapewnić staraniom stosowne zabezpieczenie. MKOl popiera ich inicjatywę - powiedział Bach w stolicy Włoch.

- Minister sportu Włoch Giancarlo Giorgetti zapewnił mnie, że rząd popiera inicjatywę i jest gotowy udzielić gwarancji staraniom o igrzyska w 2026 roku - dodał Bach.

Na początku października Międzynarodowy Komitet Olimpijski zatwierdził kandydatury Calgary, Sztokholmu oraz łączoną Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo. W ostatnim czasie kanadyjskie media poinformowały, że Calgary lada moment wycofa kandydaturę, bowiem państwo, prowincja Alberta oraz samo miasto nie zdołały porozumieć się w kwestii finansowania.

Według stacji Canadian Broadcasting Corporation kwota, o którą spierają się władze miasta, regionu i kraju, sięga setek milionów dolarów. W przyszłym tygodniu odbędzie się w Calgary referendum decydujące o dalszych losach propozycji.

W Szwecji ten pomysł traktowany jest równie sceptycznie jak w Kanadzie.

Ostateczna decyzja o tym, kto zostanie gospodarzem igrzysk w 2026 roku, zapadnie w czerwcu 2019 w Lozannie. Calgary było już gospodarzem najważniejszej imprezy dla sportów zimowych w 1988 roku, natomiast Cortina d'Ampezzo gościła sportowców 32 lata wcześniej.

Organizatorem najbliższej zimowej olimpiady będzie w 2022 roku Pekin.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje