Reklama

Reklama

W Klingenthal wiatr wygrał ze skoczkami

Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Klingenthal zostały odwołane. Mimo prób i rozpoczęcia pierwszej serii z powodu zbyt silnego wiatru nie dało się kontynuować zawodów.

Pierwotnie konkurs miał się odbyć w środę o 18. Organizatorzy zdecydowali się na przełożenie rywalizacji na następny dzień, bo prognozy pogody były bezlitosne i wyraźnie mówiły, że przeszkadzający skoczkom wiatr ustąpi dopiero w nocy.

- Podmuchy były do 100 km/h i do północy się to nie zmieni. W takich warunkach skakanie byłoby zbyt niebezpieczne- powiedział w środę dyrektor Pucharu Świata Austriak Walter Hofer.

Czwartkowa seria próbna została jednak przerwana, a konkurs był przeprowadzany z problemami związanymi z silnie wiejącym wiatrem. Już początek zawodów, które zaplanowano na 10, został opóźniony o kilka minut, a następnie skoczkowie oddawali próby z przerwami, czekając aż wiatr się uspokoi.

Reklama

Po skokach 19 zawodników, kiedy prowadził Francuz Vincent Descombes Sevoie, który osiągnął 138,5 metra, czwarty był Maciej Kot, piąty Tomasz Byrt, a 13. Krzysztof Miętus, nastąpiła kilkuminutowa przerwa. W tym czasie zebrało się jury. Postanowiono kontynuować konkurs o 11.45, ale wtedy podjęto decyzję, by go odwołać.

- Główny wpływ na decyzję o odwołaniu konkursu miał silny wiatr - poinformował dyrektor Hofer.

- To wielka szkoda, byliśmy bardzo dobrze przygotowani do zawodów. W pełni popieramy jednak decyzję jury - dodał trener reprezentacji Niemiec Werner Schuster.

W piątek w Oberstdorfie odbędą się kwalifikacje do konkursu o Puchar Świata w lotach.

Zawody w Willingen rozegrane w miniony weekend rozpoczęły rozgrywaną po raz czwarty edycję cyklu FIS Team Tour na skoczniach niemieckich. W sumie miały się odbyć się dwa konkursy drużynowe i trzy indywidualne - oprócz Willingen, w Klingenthal (nie udało się ich jednak przeprowadzić w środę i czwartek) oraz w sobotę i niedzielę w Oberstdorfie (loty).

Do punktów wywalczonych w konkursach drużynowych, doliczone będą punkty dwóch najlepszych zawodników w konkursach indywidualnych. Po konkursach indywidualnym i drużynowym w Willingen w klasyfikacji "Team Tour" prowadzi Norwegia przed Japonią i Niemcami. Polska jest siódma.

W sezonie 2011 klasyfikację Team Tour, tak jak i rok wcześniej, wygrali Austriacy, a Polska zajęła czwartą pozycję. W 2009 roku triumfowali Norwegowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL