Reklama

Reklama

Trener bobsleistek Foltin: Możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość

Trener reprezentacji Polski w bobslejach kobiet i monobobach Norbert Foltin zadowolony jest z formy i postawy swoich podopiecznych. - Po dotychczasowych treningach i startach możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość - powiedział szkoleniowiec.

W weekend na olimpijskim torze w norweskim Lillehammer odbyły się pierwsze w historii mistrzostwa Polski w bobslejowych dwójkach kobiet. Triumfowały Sylwia Smolarek i Julia Słupecka, które pokonały Lindę Weiszewski oraz Aleksandrę Byczkowską.

W Lillehammer rywalizowano także o tytuły w konkurencji monobobów, które w 2022 roku w Pekinie po raz pierwszy znajdą się w historii zimowych igrzysk olimpijskich. Wśród kobiet tytuł obroniła Smolarek. Natomiast w konkurencji mężczyzn triumfował Oskar Langowski, wyprzedzając Łukasza Kulusa. Obaj zostaną w Norwegii nieco dłużej, by wziąć udział w sobotnio-niedzielnych kwalifikacjach do młodzieżowych zimowych igrzysk olimpijskich, które w styczniu gościć będzie Lozanna.

Reklama

- Obaj powalczą o kwalifikację do tej imprezy. Każdy kraj może reprezentować zasadniczo jeden zawodnik. Jeśli zajmie wysoką lokatę w kwalifikacjach, stworzy możliwość startu drugiemu. Liczę na to - powiedział Foltin.

W igrzyskach w Lozannie w monobobach mogą wystartować ze względu na limit wieku tylko ci dwaj wspomniani 17-latkowie. Starsze od nich dziewczęta przygotowują się natomiast do występu w zbliżającym się sezonie w mistrzostwach świata i Europy w kategorii U23.

Kadra 43-letniego Foltina, pilota bobslejowej czwórki, która reprezentowała Polskę w igrzyskach w Nagano w 1998 roku, ma za sobą m.in. zgrupowania w czeskim Jabloncu i łotewskiej Siguldzie.

- Mam za sobą bogatą karierę saneczkarską i bobslejową, więc myślę, że moje doświadczenie przyda się w pracy z utalentowaną młodzieżą, a jej efekty przyniosą satysfakcję zarówno im, jak i mnie. Dziewczęta, które już są na wysokim poziomie motorycznym, jeszcze przez sześć sezonów startować będą w grupie juniorskiej, a chłopcy mają przed sobą aż dziewięć cykli. To bardzo dużo czasu, aby się rozwinąć i być gotowym na walkę z najlepszymi - przyznał szkoleniowiec.

W Czechach dziewczęta i chłopcy trenowali na ścieżce startowej, natomiast na Łotwie przeprowadzali już zajęcia na lodzie.

Monoboby to nowa i stosunkowo młoda konkurencja boslejowa.

- W monobobach szanse są wyrównane, bowiem wszyscy uczestnicy zawodów startują na identycznym sprzęcie pochodzącym od organizatorów - powiedział sekretarz generalny Polskiego Związku Bobslei i Skeletonu Kamil Skwarczyński.

Trzecia edycja zimowych zmagań młodych olimpijczyków rozegrana zostanie w dniach 9-21 stycznia 2020 roku. Program przewiduje rywalizację w 81 konkurencjach w biathlonie, biegach, bobslejach, curlingu, hokeju na lodzie, kombinacji norweskiej, łyżwiarstwie szybkim i figurowym, narciarstwie alpejskim, dowolnym, saneczkarstwie, short tracku, skeletonie, skokach narciarskich, snowboardzie i skialpinizmie.

Dowiedz się więcej na temat: Norbert Foltin | bobsleje | monoboby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje