Reklama

Reklama

Szwedzi zarobili na narciarskich MŚ więcej niż planowali

Organizatorzy mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym, które odbyły się w dniach 18 lutego - 1 marca w szwedzkim Falun, odnotowali znacznie większe zyski niż szacowali, głównie dzięki rekordowej sprzedaży biletów.

  - Po odliczeniu wszystkich wydatków suma netto to 42 miliony koron (19 mln złotych) i jest to dużo więcej niż przewidzieliśmy w najbardziej optymistycznym scenariuszu. Spodziewaliśmy się nawet strat - powiedział dyrektor komitetu organizacyjnego Sven von Holst.

Wyjaśnił, że głównym powodem tak dobrego rezultatu była znacznie większa niż planowana sprzedaż biletów, co wygenerowało dodatkowe zyski z noclegów i konsumpcji na miejscu.

- Sprzedaliśmy aż 228 tysięcy biletów. W znacznej części przyczynili się do naszych zysków turyści z Norwegii, którzy masowo przyjechali do Falun - podkreślił von Holst.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL