Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Turniej Czterech Skoczni. Andrzej Wąsowicz: Nasi zawodnicy muszą robić swoje

Prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego Andrzej Wąsowicz cieszy się, że udało się doprowadzić do zmiany decyzji organizatorów i umożliwić Polakom udział w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni. Jednocześnie jest zdania, że w obronie naszej kadry powinien stanąć dyrektor Pucharu Świata, Sandro Pertile.

- Przecież w lecie zrobiliśmy mu przysługę. Pokazaliśmy, że można nawet w obecnych realiach (pandemii - PAP) przeprowadzić zawody. Zorganizowaliśmy Grand Prix, Puchar Kontynentalny w Wiśle. Teraz nie stanął w naszej obronie - powiedział PAP Wąsowicz.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Reklama

Sprawdź!

Zgodnie z wypowiedziami w mediach Pertile, popierał on decyzję o wykluczeniu Polaków z konkursu w Oberstdorfie.

Wąsowicz dziwi się także niejasnemu procesowi podjęcia poniedziałkowej decyzji dot. biało-czerwonych. - O tym, czy zawodnicy mogą startować czy nie powinien decydować organ do tego upoważniony, czyli niemiecki odpowiednik sanepidu, a nie działacze sportowi, sekretarz generalny zawodów w Oberstdorfie Florian Stern - podkreślił.

Polaków nie dopuszczano do startu w poniedziałkowych kwalifikacjach, gdyż w niedzielę pozytywny wynik testu na COVID-19 miał Klemens Murańka. Wynik testu nie był jednoznaczny, ale mógł wskazywać na początek zakażenia.

Pozostali członkowie kadry w myśl niemieckich przepisów byli w grupie kontaktu 1 - spędzili ponad 15 minut twarzą w twarz lub ponad 30 minut w zamkniętym pomieszczeniu z osobą zakażoną. Dlatego wykluczono całą reprezentację z kwalifikacji.

Poniedziałkowe, poranne badanie Murańki dało rezultat negatywny. Wszyscy inni członkowie kadry również mieli negatywne wyniki. Wieczorem zarządzono kolejne testy i ich rezultaty miały decydować o starcie biało-czerwonych. We wtorek rano wszystkie dały wynik negatywny.

Zdaniem Wąsowicza można było załatwić inaczej, przenieść kwalifikacje na wtorek, szczególnie iż dzień wcześniej pogoda nie było sprzyjająca dla zawodników.

Gdyby do takiej sytuacji doszło przed zawodami PŚ w Wiśle-Malince, to szef Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego podkreślił, że chciałby właśnie przesunąć kwalifikacje. W ten sposób byłby czas na wyjaśnienie całej sprawy.

- Cóż, nasi zawodnicy muszą robić swoje - dodał Wąsowicz.

O 14.30 odbędzie się seria treningowa, tylko z udziałem Polaków, o 15 seria próbna, a o 16.30 rozpocznie się konkurs.

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl!

-----------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij

 Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment.

Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy