Reklama

Reklama

Rosjanki Zajcewa, Czekałowa i Docenko zdyskwalifikowane przez MKOl

Słynne rosyjskie zawodniczki: biathlonistka Olga Zajcewa oraz biegaczki narciarskie Julia Czekałowa i Anastazja Docenko, zostały zdyskwalifikowane dożywotnio przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Kara ma związek z aferą dopingową z igrzysk w Soczi.

Zajcewa ma w dorobku cztery medale igrzysk. Biegła w sztafecie, która w 2014 roku wywalczyła wicemistrzostwo olimpijskie. Jej dyskwalifikacja nie wiąże się jednak ze stratą krążka dla Rosji, bowiem wcześniej już ukarane dożywotnio przez MKOl zostały jej dwie koleżanki z drużyny - Olga Wiłuchina i Jana Romanowa. Zajcewa była też członkiem sztafety, która wywalczyła złoto w Turynie i Vancouver. W 2010 roku wywalczyła też indywidualnie srebro w biegu ze startu wspólnego.

Reklama

Czekałowa i Docenko nie znalazły się w Soczi na podium.

Łącznie na podstawie prac komisji pod przewodnictwem Szwajcara Denisa Oswalda zdyskwalifikowano w ostatnim czasie dożywotnio 25 Rosjan, którzy startowali w olimpijskich zmaganiach sprzed trzech lat. Gospodarze tej imprezy stracili 11 medali. Pierwotnie zajęli pierwsze miejsce w tabeli tych igrzysk z dorobkiem 33 krążków (13 złotych, 11 srebrnych i 9 brązowych).

Czarna seria zawodników tego kraju zaczęła się od kary dla sześciorga biegaczy narciarskich. W efekcie MKOl nakazał zwrot czterech medali: złotego i srebrnego w biegu na 50 km, które wywalczyli Aleksander Legkow i Maksim Wylegżanin, srebrnego za sprint drużynowy, w którym ten drugi startował w parze z Nikitą Kriukowem, a także srebrnego za sztafetę 4x10 km. Poza wymienionymi dwoma zawodnikami ukarano wówczas Jewgienija Biełowa, Aleksieja Pietuchowa, Jewgienię Szapowałową i Julię Iwanową, którzy w Soczi nie stanęli na podium.

Następnie MKOl podjął taką samą decyzję co do czworga skeletonistów: Aleksandra Trietiakowa (mistrz olimpijski z Soczi), Jeleny Nikitiny (brąz w 2014), Marię Orłową i Olgi Potylicyny. Taki sam los spotkał słynnego bobsleistę Aleksandra Zubkowa, który wywalczył w 2014 roku również złoto w dwójce, uprawiającą tę samą dyscyplinę Olgę Stułniewą oraz łyżwiarzy szybkich: wicemistrzynię olimpijską na 500 m Olgę Fatkulinę oraz Aleksandra Rumiancewa (11. miejsce na 5000 m). W dalszej kolejności ukarano: bobsleistów Dmitrija Trunienkowa i Aleksieja Niegodajłę, członków wspomnianej czteroosobowej załogi z Zubkowem w składzie, skeletonistę Sergieja Chudinowa oraz Wiłuchinę i Romanową. Wiłuchina dodatkowo zdobyła w Soczi srebro w sprincie.

W środę zaś zdyskwalifikowano bobsleistów Aleksandra Kasjanowa, Aleksieja Puszkariewa oraz Ilwira Chuzina.

Komisja pod przewodnictwem Oswalda bada, jak wielu rosyjskich zawodników zamieszanych było w proceder dopingowy. Został on powołany po publikacji raportu kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena - przygotowanego dla Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) - który wykazał prowadzony na szeroką skalę i wspierany przez państwo proceder stosowania niedozwolonych środków przez zawodników tego kraju.

Decyzję o ponownym przebadaniu próbek wszystkich rosyjskich sportowców startujących w tamtych igrzyskach podjęto też po ujawnieniu relacji byłego dyrektora moskiewskiego laboratorium Grigorija Rodczenkowa na temat planu tuszowania pozytywnych wyników testów gospodarzy imprezy.

Decyzja, czy reprezentacja tego kraju będzie mogła wziąć udział w igrzyskach w Pjongczangu (9-25 lutego) ma zapaść 5 grudnia. Z powodu skandalu dopingowego część rosyjskich sportowców nie została już dopuszczona do startu w letniej olimpiadzie w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Skandal dopingowy w Rosji | mkol

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje