Rosjanin otrzymał polskie obywatelstwo, wystąpi na igrzyskach. Tuż po tym takie słowa
Od wtorku, 26 sierpnia Władymir Semirunnij, brązowy i srebrny medalista marcowych mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim na dystansach 5000 i 10000 metrów jest obywatelem Polski. Wydarzenie to jest bardzo ważne, bowiem dzięki temu będzie mógł wystartować na nadchodzących igrzyskach olimpijskich, gdzie będzie naszym kandydatem do medalu. Tuż po tym wydarzeniu opowiedział, jakie emocję mu towarzyszą.

Po blisko dwóch latach pobytu w Polsce Władymir Semirunnij otrzymał polskie obywatelstwo. Dzięki temu brązowy i srebrny medalista niedawnych mistrzostw świata w norweskim Hamar będzie mógł wystartować w nadchodzących wielkimi krokami igrzyskach olimpijskich. Tuż po odebraniu dokumentu z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie zdradził, co aktualnie czuje.
- Nie mam słów. Wszystko udało się załatwić szybciej, aniżeli w dwa lata i teraz w końcu mogę myśleć tylko o treningach, o swoich celach, marzeniach, o igrzyskach, o medalach. Jak mnie pytali po mistrzostwach świata, co ja czuję, to byłem trochę zadowolony, a teraz, radości u mnie jest mnóstwo. Teraz wszystkie drzwi są przede mną otwarte i czuję, jak już mówiłem przy ostatnich naszych spotkaniach, że teraz został tylko jeden krok. Dziękuję bardzo prezydentowi RP, że tak szybko wszystko poszło - mówił.
Faktem jest, że 22-latek obywatelstwo otrzymał naprawdę szybko, o czym opowiedział dyrektor sportowy PZŁS, Konrad Niedźwiedzki. Trwało to niecałe dwa lata.
Pierwsza myśl była taka, żeby od razu zadzwonić do mamy. Chciałem, aby przestała być tak zestresowana, zdenerwowana. Mama w szoku, trochę popłakała z radości. Chciałbym móc ją teraz spotkać. Marzę, o tym, żeby przyjechała na igrzyska, ale zobaczymy. Usłyszałem, że spoczywa na mnie duża odpowiedzialność, bo chyba jestem uznawany za nadzieję medalową
Standardowy proces trwa około 3 lat. Panczenista aktualnie przygotowuję się do nadchodzącego sezonu, i jak zaznacza, forma idzie w górę.
- Mogę powiedzieć, że wszystko dobrze idzie, nie jestem zdenerwowany. Treningi idą super. Z trenerem mam bardzo dobry kontakt i forma na pewno jest lepsza, niż rok temu. Wtedy podczas przygotowań do sezonu nie mogłem powiedzieć, że jestem pewien, że mogę jakiś dobry wynik osiągnąć, a teraz na treningach super mi idzie - zdradził.
Zapytany o swoje najbliższe plany i ambicje Semirunnij odpowiada nieco zachowawczo. Wyjawia jednak, że chce wygrać wszystkie zawody, w jakich tylko będzie brać udział.
- O czasach nie lubię myśleć. Chcę być pierwszy na każdych zawodach i jak zajmę 1. miejsce w zawodach Pucharu Świata, to będzie mi łatwiej w głowie na igrzyskach - tłumaczył.
Semirunnij wzmocnieniem drużyny, może być powtórka z 2014 roku
Urodzony w Rosji zawodnik odkąd tylko trenuje z polską kadrą, znajduje się w samej czołówce najlepszych panczenistów w kraju. Jest ogromnym wzmocnieniem całej drużyny, szczególnie w kontekście zmagań drużynowych, które odbędą się na igrzyskach we Włoszech.
Aktualny zespół "Biało-Czerwonych" może pokusić się o powtórkę wyniku z igrzysk w Soczi w 2014 roku, gdzie udało się zdobyć brązowy medal. Jak przyznał w ostatnim czasie, kadra dużo trenuje i wygląda to obiecująco.
- Trenujemy teraz dużo pod drużynę. Mamy teraz bardzo dobry skład, czterech mocnych chłopaków - ja, Szymon Palka, Marcin Bachanek i Mateusz Śliwka. Ogólnie super to idzie na treningach - skomentował.
Na zaledwie kilka miesięcy przed igrzyskami olimpijskimi pytano go o to, jak pewnie się czuje. Panczenista wyznał, że pod tym kątem jest lepiej, aniżeli przed rokiem. Dodatkowej motywacji dodają mu koledzy, którzy przypominają, jakie sukcesy ma już na swoim koncie.
- Pokazują to treningi i medale przywiezione z mistrzostw świata. Jak z chłopakami jedziemy jakiś mocny trening i mówię, że czuję się zmęczony, to oni odpowiadają: wiesz, że my też jesteśmy zmęczeni. Pamiętaj, że jesteś wicemistrzem świata - powiedział.
22-latek tuż po otrzymaniu obywatelstwa stał się jedną z największych nadziei na polski medal na igrzyskach olimpijskich. Słysząc takie stwierdzenie, delikatnie nie dowierzał, jednakże na jego twarzy pojawił się uśmiech.
Tak? No to… fajnie. Nie chcę być żadnym idolem, ale bardzo chcę się podobać kibicom. Aby śledzili moje dokonania i kibicowali, jak pojadę na igrzyska
Zimowe igrzyska olimpijskie rozpoczną się 6 lutego, a zakończą 22. Gospodarzem będzie Mediolan oraz Cortina d'Ampezzo.













![Chiny - Słowenia: Niespodzianka była na wyciągnięcie ręki. Gorzki komentarz Heynena [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MWQ02OE0SYFBA-C401.webp)

