Reklama

Reklama

PŚ w short tracku. Maliszewska: Będzie mi strasznie brakowało van Ruijven

"Lara van Ruijven była niezwykle waleczną zawodniczką. To też moja przeciwniczka, której będzie mi strasznie brakowało" - powiedziała znakomita łyżwiarka na krótkim torze Natalia Maliszewska o utytułowanej Holenderce, która zmarła kilka dni temu w wieku 27 lat.

Reprezentanci Polski w short tracku i łyżwiarstwie szybkim przebywają na zgrupowaniu w Tomaszowie Mazowieckim i Spale. Dziesiątego lipca wieczorem pojawiła się szokująca informacja o śmierci mistrzyni świata na dystansie 500 m z Sofii (2019) Lary van Ruijven. Dwa tygodnie wcześniej łyżwiarka zasłabła podczas zgrupowania w Pirenejach i została przewieziona do szpitala. Tam zdiagnozowano u niej chorobę autoimmunologiczną. Dwie operacje nie uratowały jej życia.

Reklama

"Wiedziałam, że jest w stanie krytycznym, jednak byłam przekonana, że wyjdzie z tego. Śmierć́ drugiego człowieka, szczególnie tak młodego, jest straszna i niezrozumiała. Prywatnie nie znałyśmy się zbyt dobrze, ale na lodzie była niezwykle waleczną zawodniczką. To też moja przeciwniczka, której będzie mi strasznie brakowało. Wciąż ciężko mi uwierzyć, że jej już nie ma" - przyznała Maliszewska, która również specjalizuje się na 500 m i zdobył srebrny medal podczas MŚ 2018 w Montrealu.

Polska gwiazda short tracku pytana o testy zdrowia kadrowiczów odpowiedziała: “Jesteśmy badani w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej co pół roku, sprawdzana jest głównie krew i mocz".

Dowiedz się więcej na temat: Lara van Ruijven | Natalia Maliszewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje