Reklama

Reklama

PŚ w Klingenthal: Pięciu Polaków w konkursie

Pięciu polskich skoczków wystąpi w środowym konkursie Pucharu Świata w Klingenthal. Kamil Stoch nie musiał się kwalifikować, a eliminacje przebrnęli Tomasz Byrt, Krzysztof Miętus, Maciej Kot i Piotr Żyła.

W wielkim stylu do rywalizacji na skoczni po koszmarnym upadku powrócił Tom Hilde. Norweg wygrał kwalifikacje po skoku na 136,5 metra.

Reklama

Z zawodników czołowej dziesiątki najdalej poszybował Niemiec Richard Freitag. Osiągnął 143 m i to z obniżonej o trzy stopnie belki startowej w porównaniu do zawodników, którzy musieli się kwalifikować. Tylko pół metra bliżej wylądował jego rodak Severin Freund. Kamil Stoch zaliczył 122 m.

W kwalifikacjach najwyżej z naszych zawodników na 13. miejscu uplasował się Tomasz Byrt (121,5 m i 105,5 pkt). Krzysztof Miętus (120,5 m i 103,5 pkt) był 16., a Maciej Kot zaliczył 123 m, lecz otrzymał niższą notę od kolegów (102,4) i zajął 20. miejsce. Najsłabiej z naszych reprezentantów spisał się Piotr Żyła. Nie poradził sobie w trudnych warunkach i osiągnął zaledwie 114 m, lecz wystarczyło to, aby awansować do środowego konkursu z 30. pozycji.

Tom Hilde wrócił do rywalizacji po koszmarnie wyglądającym upadku podczas drugiej serii konkursu Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie 30 grudnia. Prześwietlenie wykazało wówczas złamanie ósmego kręgu, a lekarze przewidywali, że rehabilitacja potrwa kilka miesięcy. Tymczasem badania kontrolne wykazały, że uraz leczy się bardzo szybko. Kilka dni temu, po skokach treningowych, Norweg zapowiadał, że jest w jeszcze lepszej formie niż przed upadkiem. We wtorkowych kwalifikacjach potwierdził to osiągając 136,5 m!

Z zawodników walczących w kwalifikacjach dalej skoczył jedynie Peter Prevc, jednak Słoweniec dostał silny podmuch pod narty, co odbiło się na jego nocie. W efekcie zajął drugą pozycję.

We wtorek skoczkom zadanie utrudniał gęsto padający śnieg i zmieniający się wiatr.

Zawody w Willingen rozegrane w miniony weekend rozpoczęły rozgrywaną po raz czwarty edycję cyklu FIS Team Tour na skoczniach niemieckich. W sumie odbędą się dwa konkursy drużynowe i trzy indywidualne - oprócz Willingen, w środę w Klingenthal oraz w sobotę i niedzielę w Oberstdorfie (loty).

Do punktów wywalczonych w konkursach drużynowych, doliczone będą punkty dwóch najlepszych zawodników w konkursach indywidualnych. Po konkursach indywidualnym i drużynowym w Willingen w klasyfikacji "Team Tour" prowadzi Norwegia przed Japonią i Niemcami. Polska jest siódma.

W sezonie 2011 klasyfikację Team Tour, tak jak i rok wcześniej, wygrali Austriacy, a Polska zajęła czwartą pozycję. W 2009 roku triumfowali Norwegowie.

Transmisja środowego konkursu w Klingenthal w Eurosporcie o godz. 18.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje