Polscy saneczkarze w czołówce zawodów w Lillehammer
W pierwszym starcie w lodowej rynnie w nowym sezonie, choć w okrojonej stawce rywali, polscy saneczkarze zajmowali czołowe miejsca na olimpijskim torze w Lillehammer. Ponadto "Biało-Czerwoni" testowali podczas treningów i zawodów w Norwegii nowy sprzęt.
- Jestem zadowolony przede wszystkim z występu dwójki oraz Mateusza Sochowicza. W czołówce uplasowały się także nasze zawodniczki - poinformował trener reprezentacji Marek Skowroński.
Wojciech Chmielewski, Jakub Kowalewski przegrali tylko z Włochami Ivanem Naglerem i Fabianem Malleirem, ale w tej konkurencji rywalizowały tylko cztery duety (w tym jeden nie ukończył). Z kolei w stawce 14 zawodników Sochowicz zajął piąte miejsce. Wygrał Chris Mazdzer i w ogóle Amerykanie zajęli całe podium. Nie startował Maciej Kurowski. Wśród 16 saneczkarek najlepszy czas osiągnęła Rumunka Raluca Stramaturaru. Natalia Wojtuściszyn była szósta, zaś Ewa Kuls-Kusyk ósma.
- Każdego roku dyrektor toru w Lillehammer organizuje zawody na koniec tygodnia pobytu trenujących tutaj ekip narodowych. Wszyscy nasi zawodnicy mają nowy sprzęt, tzn. wprowadziliśmy pewne zmiany w metalach i ustawieniach. Po prostu muszą teraz "wjeździć" się, bo kiedy coś próbować, jeśli nie po igrzyskach. Mamy czas na ewentualne zmiany i przeróbki - podkreślił polski szkoleniowiec.
"Biało-Czerwoni" w Lillehammer wrócili do lodowej rynny, a kolejnym przystankiem w ich przygotowaniach do Pucharu Świata będzie niemiecki Oberhof. Pierwsze zawody pucharowe tradycyjnie w austriackim Igls w ostatnim tygodniu listopada.





![,,Tego dnia nie zapomnę nigdy" Lewandowski o golu i powrocie na Camp Nou [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000LYPTNCLY4O3CG-C401.webp)

