Reklama

Reklama

Polscy łyżwiarze szybcy musieli pchać swój bus

Polscy łyżwiarze szybcy mieli problemy z samochodem w drodze na zawody PŚ w Heerenveen. "Prezentujemy światowy poziom, ale niestety jest wiele rzeczy, gdzie jesteśmy tam, gdzie lepiej nie mówić..." - skomentował Jan Szymański - Póki co nikt nie jest zainteresowany wspieraniem łyżwiarzy - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl Kazimierz Kowalczyk, prezes związku.

Polscy łyżwiarze szybcy, po sukcesach w Berlinie szybko spakowali bagaże do busa i ruszyli w drogę na kolejne zawody Pucharu Świata do Holandii. W drodze do Heerenveen panczenistów spotkała jednak niemiła przygoda - musieli pchać swój samochód, który miał awarię.

"Pozdrawiam ludzi, którzy są odpowiedzialni za to, że jedziemy zepsutymi busami po Europie... 4 godziny gdzieś w Holandii, mokro i zimno" - napisał na jednym z portali społecznościowych zwycięzca ostatnich zawodów w Berlinie na dystansie 1500 metrów.

- Nasze samochody (związek dysponuje dwoma - przyp. red.) są przeglądane i zawsze w trasę ruszają bez usterek, kierowca nie drży o to czy dojedzie do celu - mówi prezes związku Kazimierz Kowalczyk i dodaje, że samochody. jak to samochody, czasami się psują.

Reklama

Kazimierz Kowalczyk podkreśla jednak, że jako prezes bardzo chciałby, aby zawodnicy podróżowali w jak najlepszych warunkach, jednak na zakup nowych samochodów PZŁS zwyczajnie nie stać. - Już po sukcesach na igrzyskach w Soczi (złoty medal Zbigniewa Bródki na 1500 m, srebrny kobiecej drużyny i brązowy męskiej) - Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego rozpoczął poszukiwania sponsorów. Rozmawiałem z pięcioma firmami, ale na tych rozmowach się kończyło, bo nikt nie jest zainteresowany wspieraniem łyżwiarzy - wyjaśnia prezes.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy