Polki odprawiają Niemki, mamy medal mistrzostw Europy. Trwają żniwa
Reprezentacja Polski w składzie Zofia Braun, Natalia Jabrzyk i Magdalena Czyszczoń wygrała swój bezpośredni pojedynek z Niemkami, a czas 3:07.727 wystarczył do zajęcia trzeciego miejsca i wywalczenia brązowego medalu. To już siódme podium " biało-czerwonych" w mistrzostwach Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansach, odbywających się od piątku w Tomaszowie Mazowieckim.

Polki w swojej parze zmierzyły się z Niemkami, jadąc sześć okrążeń od początku z przewagą, której nie oddały do mety. Zdystansowane konkurentki zameldowały się z czasem 3:09.474, a zatem zanotowały stratę do naszej drużyny równą 1.75 s.
Medal dla Polski. Pierwszy brąz do pokaźnego worka
O wszystkim decydował drugi pojedynek, w którym do rywalizacji przystąpiły Holenderki i Belgijki. Obie reprezentacje napędzały się wzajemnie, tocząc zacięty pojedynek. I trzeba uczciwie powiedzieć, że wspólnie okazały się dużo lepsze od naszego zespołu.
Złote medale trafiły do zawodniczek z Niderlandów, które uzyskały czas 3:01.355. Wynik Belgijek był słabszy o niespełna trzy sekundy (3:03.975).
Zofii Braun, Natalii Jabrzyk i Magdalenie Czyszczoń sporo zabrakło do wyższej lokaty. Ich strata do zwyciężczyń wyniosła aż 6.37 s.
Polska kadra w historycznych zawodach w Arenie Lodowej wywalczyła już siedem medali, w tym aż pięć złotych. "Biało-czerwoni" okazywali się najlepsi w sprincie drużynowym kobiet i mężczyzn, z kolei w startach indywidualnych po najcenniejsze "krążki" sięgnęli Damian Żurek na 1000 m, Kaja Ziomek-Nogal na 500 m oraz Władimir Semirunnij na 5000 m.












