Polacy idą jak burza w mistrzostwach Europy. Odprawili z kwitkiem utytułowaną drużynę
Znakomicie radzą sobie Polacy w mistrzostwach Europy w curlingu, jakie odbywają się w fińskiej miejscowości Lohja. Biało-Czerwoni, którzy są beniaminkiem w najwyższej klasie rozgrywkowej, zanotowali w niedzielę drugą wygraną. Tym razem pokonali medalistów ostatnich mistrzostw kontynentu.

W skrócie
- Polacy odnoszą kolejne zwycięstwa na mistrzostwach Europy w curlingu, pokonując między innymi utytułowaną Norwegię.
- Polska drużyna zmaga się z trudnościami organizacyjnymi, ponieważ nie funkcjonuje Polski Związek Curlingu, a reprezentacja działa pod klubową federacją.
- Dzięki wsparciu światowej federacji i Polskiego Komitetu Olimpijskiego curlerzy mogą występować na międzynarodowych imprezach i walczą o awans na igrzyska.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kadrę Polski w curlingu tworzą zawodnicy Wałbrzyskiego Klubu Curlingowego, którzy w ostatnich miesiącach piszą historię tej dyscypliny sportu w Polsce. Ona w naszym kraju ma bardzo trudną sytuację ze względu na stan prawny.
W ubiegłym roku drużyna naszych curlerów: Konrad Stych (kapitan), Krzysztof Domin, Marcin Ciemiński, Bartosz Łobaza oraz Maksym Grzelka awansowała do najwyższej dywizji w mistrzostwach Europy.
Polscy curlerzy szaleją w mistrzostwach Europy. Wygrana za wygraną
Kilka tygodni temu prowadzona przez Czecha Jakuba Baresa kadra dokonała rzeczy historycznej, awansowała do turnieju kwalifikacyjnego na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, co wcześniej nie udało się żadnym polskim curlerom.
Teraz Polacy świetnie radzą sobie w mistrzostwach Europy w Lohji. Biało-Czerwoni po raz drugi grają w dywizji A, składającej się z dziesięciu najlepszych drużyn na Starym Kontynencie. Osiem najlepszych ekip uzyska kwalifikację na mistrzostwa świata, jakie w kwietniu przyszłego roku odbędą się w USA.
I Polacy doskonale rozpoczęli ME. Najpierw pokonali Danię, z którą awansowali do dywizji A, 7:5. W niedzielę (23 listopada) ograli Norwegię 10:8, a to przecież wielce utytułowana drużyna. Przed rokiem Norwegowie zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy.
Wieczorem (godz. 18.00) Biało-Czerwoni rozegrają kolejny mecz. Tym razem rywalem będzie Szwajcaria. Spotkanie będzie transmitowane przez Polsat Sport 3 i Polsat Sport Fight. Zresztą stacja pokazuje wszystkie mecze Polaków w ME.
Polski związek nie istnieje, światowa federacja poszła Polakom na rękę
Sytuacja polskich curlerów nie jest prosta. Po tym, jak za nadużycia rozwiązany został Polski Związek Curlingu, nasze zawodniczki i zawodnicy uprawiają dyscyplinę, która nie podlega żadnemu związkowi sportowemu. Światowa federacja poszła jednak na rękę Polakom, by mogli oni startować na arenie międzynarodowej. Obecnie zawodnicy zrzeszeni są pod egidą Polskiej Federacji Klubów Curlingowych. Trzy lata temu została ona przyjęta w struktury światowe i dzięki temu możemy wystawiać reprezentację Polski w zawodach międzynarodowych, choć według polskiego prawa PFKC ciągle nie jest związkiem sportowym.
Nasi curlerzy otrzymali w ostatni czasie jednak wielką pomoc z Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W dniach 6-13 Polacy zagrają w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk.













