Reklama

Reklama

Niespodzianki na pożegnaniu naszego mistrza

Adam Małysz zapowiadał niespodzianki podczas ostatniego w karierze konkursu Pucharu Świata w Planicy i tak też było.

Z okazji pożegnalnego występu w Pucharze Świata Małysz założył specjalnie na tę okazję przygotowane narty. Na jednej widniał napis "Good Bye Adam!" (Do widzenia Adam), a na drugiej "Thank you!" (Dziękujemy!) - taką niespodziankę przygotował naszemu mistrzowi producent sprzętu.

Sam Małysz napisał na deskach "Kocham Izę!" i "Kiitos Hannu!" (Dzięki Hannu).

Sygnał do oddania ostatniego skoku dał drugi trener Robert Mateja góralską ciupagą z przyczepioną do niej biało-czerwoną flagą. Asystował mu przebrany w strój góralski członek sztabu szkoleniowego Maciej Maciusiak. Obaj zastąpili będącego w szpitalu Lepistoe. Wchodząc na podium w góralskie ubranie wskoczył też Małysz.

Reklama

Skoczkowie również przygotowali się należycie na pożegnanie naszego mistrza. Wielu z nich zapuściło, bądź dokleiło wąsy a la Małysz - np. Simon Ammann i Tom Hilde. Norwegowie oprócz tego namalowali na policzkach serce z napisem "Adam". Wszyscy mieli na plastronach autografy Orła z Wisły.

Małysz zakończył karierę we wspaniałym stylu - miejscem na podium w Planicy i miejscem na podium w klasyfikacji generalnej PŚ. Orzeł z Wisły pożegna się z kibicami za tydzień w Zakopanem na imprezie "Skok do celu".

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata w skokach

Wyniki Pucharu Świata w Planicy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL