Na początek srebro, ale co się stało na zakończenie. Walka do samej mety i wielka radość Polaków
Wielkie emocje na zakończenie mistrzostw Europy w short tracku. Zmagania w holenderskim Tilburgu kończyła męska sztafeta. "Biało - czerwoni" rywalizowali z Włochami, Holendrami i Węgrami o medal. Dwie pierwsze reprezentacje były poza zasięgiem, ale udało się wyprzedzić Węgrów i sięgnąć po brązowe medale.

Od piątku do niedzieli w holenderskim Tilburgu trwały mistrzostwa Europy w short tracku. Polscy kibice mieli spore nadzieje na kilka medali. Niedziela rozpoczęła się bardzo dobrze dla naszych reprezentantów, bowiem nasza sztafeta mieszana wywalczyła srebrne krążki.
Chwilę później o medal walczyła Natalia Maliszewska, ale zakończyła finał na 5. miejscu. To jednak nie była ostatnia szansa medalowa. Na zakończenie mistrzostw odbyła się męska sztafeta. Na linii startu obok Polaków w składzie Michał Niewiński, Felix Pigeon, Diane Sellier oraz Łukasz Kuczyński, stanęli Włosi, Holendrzy i Węgrzy. Warto podkreślić, że w finale Sellier zastąpił Neithana Thomasa, który startował w ćwierćfinale i półfinale.
ME w short tracku. Polska sztafeta z brązowym medalem
"Biało - czerwoni" bronili w Tilburgu wicemistrzostwa Europy wywalczonego przed rokiem. Tym razem musieli uznać wyższość Włochów i Holendrów, którzy stoczyli ostrą walkę o złoto.
Polacy dojechali na trzeciej pozycji i sięgnęli po brązowe krążki.
Wyniki:
- Włochy - 6:47.871
- Holandia - 6:48.185
- Polska - 6:51.085
- Węgry 6:53.321









