Reklama

Reklama

MKOl przegłosował rewolucyjne zmiany ws. zimowych igrzysk

Rewolucyjne zmiany ws. organizacji zimowych igrzysk stały się faktem. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zatwierdził szereg zmian, które mają wpłynąć na obniżenie kosztów igrzysk.


Reklama

Członkowie MKOl w poniedziałkowym głosowaniu zdecydowali tym samym o zerwaniu z tradycją, jaką było przeprowadzanie poszczególnych olimpiad w jednym miejscu. Według niektórych źródeł, już są prowadzone rozmowy z południowokoreańskim miastem Pyeongchang, gospodarzem ZIO 2018, i bardzo możliwe, że zawody saneczkowe, bobslejowe i w skeletonie odbędą się w Japonii, ze względu na wysokie koszty budowy i późniejszego utrzymania toru.

Przedstawiciele Pyeongchang potwierdzili, że rozważają kilka opcji, w tym przeniesienie wspomnianych dyscyplin do Japonii, pomimo dość chłodnych relacji pomiędzy obydwoma krajami. Wymienia się np. Nagano, gospodarza igrzysk w 1998 roku, choć nie brakuje głosów sprzeciwu z powodu znacznej odległości i kosztów podróży.

Wiceprzewodniczący MKOl Australijczyk John Coates zaznaczył jednak, że takie zamiary będą musiały być określane już na etapie wniosków kandydatów na organizatorów IO. Dlatego też proces ubiegania się będzie poprzedzony rozmowami z komitetem, aby uniknąć sporych wydatków już na etapie wstępnej aplikacji.

W dużej mierze kwestie finansowe sprawiły, że z organizacji zimowych igrzysk w 2022 roku wycofały się Kraków, Lwów, Oslo i Sztokholm (w grze pozostały tylko Ałmaty i Pekin). Tegoroczna olimpiada w rosyjskim czarnomorskim kurorcie Soczi kosztowała aż 51 miliardów euro. Powstało wielu nowych obiektów, nie tylko sportowych, które od kilku miesięcy nie są wykorzystywane.

Cały pakiet zmian, których inicjatorem jest szef MKOl Thomas Bach, zawiera 40 punktów, a jego nazwa to "Olimpijska Agenda 2020". W grę wchodzi także m.in. produkcja telewizyjnego kanału olimpijskiego.

Międzynarodowy Komitet Olimpijski otworzył też furtkę dla nowych letnich sportów (to również okazja do powrotu na igrzyska baseballu czy softballu), ponieważ zniósł limit 28 dyscyplin, przy jednoczesnej maksymalnej liczbie 10,5 tys. sportowców i 310 konkurencji. W zimowej olimpiadzie zaś - 100 kompletów medali oraz 2900 zawodniczek i zawodników.


Dowiedz się więcej na temat: mkol | zimowe igrzyska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje