Reklama

Reklama

​ME w short tracku. Polki z szansami na medale, mężczyźni odpadli

Natalia Maliszewska i Gabriela Topolska na trzech, Nikola Mazur na dwóch dystansach oraz kobieca sztafeta awansowały do kolejnych biegów mistrzostw Europy w short tracku. Z walki o medale odpadli w piątek biało-czerwoni. W Gdańsku rywalizuje 140 łyżwiarzy z 24 krajów.

Maliszewska i Topolska zakwalifikowały się do ćwierćfinałów rywalizacji na 500 i 1000 oraz do półfinału biegu na 1500 m, natomiast Nikoli Mazur ta sztuka nie udała się tylko na średnim dystansie. Zawodniczka Stoczniowca Gdańsk za spowodowanie upadku Rosjanki Jewgienii Zacharowej została zdyskwalifikowana.

Ten tercet wsparty Kamilą Stormowską zajął także drugie miejsce (pierwsze były Rosjanki) w ćwierćfinale wyścigu sztafetowego na 3000 m i zakwalifikował się do półfinału. Polacy w tej konkurencji (mężczyźni ścigają się na 5000 m) nie startują.

"Głód rywalizacji był spory. Cieszę się, że znowu można było poczuć większą adrenalinę i ścigać się, w dodatku na polskiej ziemi, z najlepszymi. W Gdańsku biorę w ciemno każdy wynik, bo po długiej przerwie są to pierwsze zawody i jestem zadowolona, że rywalizacja potoczyła się dzisiaj tak jak się potoczyła. Pracowałam na to i będę miała dwie szanse, nie tylko na 500 metrów. To ważne, bo w short tracku czasami może coś nie wyjść i dobrze jest mieć drugą okazję. Na 1000 metrów zrobiłam spory postęp i czuję, że jestem w dobrej formie" - powiedziała Maliszewska.

W piątek brązowa medalistka tej imprezy z 2020 roku oraz złota sprzed dwóch lat na 500 m okazała się najlepsza w swoim biegu eliminacyjnym na najkrótszym dystansie, na 1000 m była druga, natomiast na 1500 m zajęła w swoim wyścigu czwarte miejsce, ale zakwalifikowała się do półfinału dzięki dobremu czasowi.

Gorzej spisali się biało-czerwoni, którzy odpadli z walki o miejsca na podium. Paweł Adamski oraz debiutanci Mateusz Mikołajuk i Sebastian Hydzik uplasowali się w swoich eliminacyjnych startach na 500 m na trzecich pozycjach, a awans do ćwierćfinału mieli zapewniony dwaj najlepsi. Na 1000 m przypadły im ostatnie piąte lokaty, bez powodzenia rywalizowali także w ćwierćfinale na 1500 m - Hydzik był czwarty, Mikołajuk szósty, a Adamski został zdyskwalifikowany.

Polacy nie wystawili jednak najsilniejszego składu, bowiem problemy zdrowotne wykluczyły ze startu Rafała Anikieja, Karola Nieściera i Michała Niewińskiego.

W sobotę rozstrzygnie się rywalizacja o medale na 500 i 1500 m kobiet i mężczyzn, odbędą się także półfinałowe zmagania sztafet.

Na niedzielę zaplanowano natomiast decydujące biegi na 1000 m kobiet i mężczyzn, finały sztafet oraz wyścigi na 3000 m z udziałem ośmiu najlepszych kobiet i mężczyzn. 

Autor: Marcin Domański

Dowiedz się więcej na temat: Natalia Maliszewska | Gabriela Topolska | Nikola Mazur

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama