Reklama

Reklama

ME w łyżwiarstwie szybkim. Piotr Michalski: Zawody w Heerenveen przygotowaniem do igrzysk

- Zawody w Heerenveen traktuję jako przygotowania do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Pekinie – powiedział PAP panczenista Piotr Michalski przed mistrzostwami Europy, które odbędą się w sobotę i niedzielę.

W czasie pandemii, tj. od marca 2020 roku nie odbywały się żadnej imprezy międzynarodowe w łyżwiarstwie szybkim. Odwołano m.in. Puchar Świata w Tomaszowie Mazowieckim. Aby sezon całkowicie nie został stracony ustalono, że w "bańce" w holenderskim Heerenveen odbędą się kolejno: wielobojowe ME (16-17 stycznia), Puchar Świata (22-24.1 oraz 29-31.1), mistrzostwa globu na dystansach (11-14 lutego). 

Reklama

- Ostatnie poważne międzynarodowe zawody były pod koniec poprzedniego sezonu. Teraz mamy kilka imprez w krótkim czasie. Ciężkie o konkretne oczekiwania co do wyników, mimo że przygotowania w Polsce udało się zorganizować prawie bez przeszkód. Forma na pewno jest zagadką. Osobiście traktuję poszczególne zmagania w Heerenveen jako przygotowania do igrzysk w Pekinie. Głównym celem jest przejechanie poprawnych technicznie czterech biegów - stwierdził Michalski.

Reprezentant AZS AWF Katowice jest sprinterem, dlatego będzie startował (po dwa razy) na 500 m i 1000 m. W wieloboju medale zostaną przyznane po czterech wyścigach. W ME w Heerenveen walczyć będą także łyżwiarze w tzw. dużym wieloboju.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

- Zazwyczaj dobrze odnajduję się w wieloboju sprinterskim. Zaraz po igrzyskach w Pjongczangu w 2018 roku zająłem siódme miejsce w wielobojowych mistrzostwach świata w sprincie. Od tego czasu nie mieliśmy jako kadra narodowa tak wysokiej pozycji w tych zawodach - przyznał brązowy medalista ME w sprincie drużynowym z 2018 roku (z Arturem Nogalem i Sebastianem Kłosińskim).

Polacy i pozostałe ekipy narodowe trenują w "bańce" na torze Thialf w Heerenveen. - Na lodzie jest mniej grup, a wszyscy muszą mieć negatywny wynik testu na Covid-19. Pierwszego dnia, we wtorek, trenowaliśmy z Norwegami. A jeśli chodzi o moje indywidualne przygotowania, dużo uwagi poświęciłem na poprawę i próbowanie różnych sposobów jazdy. Mam nadzieję, że mój pomysł uda się wcielić w życie w weekend - ocenił.

Zmagania w ME rozpoczną się w sobotę o godz. 11.30 biegiem na 500 m kobiet do dużego wieloboju.

giel/ krys/

Tego jeszcze nie widziałeś! Sprawdź nowy Serwis Sportowy Interii! Wejdź na sport.interia.pl! 

Dowiedz się więcej na temat: łyżwiarstwo szybkie | Piotr Michalski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje