Reklama

Reklama

Małysz znowu poza pudłem

W pasjonującym i przerywanym przez wiatr konkursie skoków w Villach Adam Małysz skończył na 10. miejscu. Wygrał rewelacyjny "Morgi" - Thomas Morgenstern.

Drugi był Fin Janne Ahonen, trzeci Austriak Gregor Schlierenzauer.

Reklama

W drugiej serii organizatorzy konkursu mieli problemy z aurą, zaczął wiać dość silny, niekorzystny dla zawodników wiatr. Po oddaniu skoków przez siedmiu finalistów, konkurs przerwano i obniżono rozbieg z dziewiątej belki na siódmą.

Po I serii Adam Małysz był szósty dzięki skokowi na 92 m (119 pkt). Do pudła brakowało mu ledwie dwóch punktów. I w finałowej serii wydawało się, że Polak stratę odrobi - wybił się dobrze, leciał wysoko, by ... spaść nieoczekiwanie szybko. Lądowanie na 89,5 m z łączną notą 232 pkt. dały tylko 10. pozycję.

Orzeł z Wisły jako jedyny Polak załapał się do II serii. Zaledwie metra zabrakło Kamilowi Stochowi, by zakwalifikować się do II serii. Zawodnik z Poronina lądował na 85,5 m (102 pkt) i zajął 34. pozycję. Tymczasem Stefan Hocke, który był 30. zaliczył 86,5 m. Maciej Kot był 35. ze skokiem na 85 m (101,5 pkt).

Po pierwszej serii prowadził Thomas Morgenstern (94 m, 125,5 pkt). Młody Austriak znokautował też rywali w finale - fenomenalny skok na 96 m i łączna na 254,5 pkt powaliły wszystkich na kolana. Także Janne Ahonena.

Zobacz WYNIKI czwartkowego konkursu z Villach

oraz

KLASYFIKACJĘ GENERALNĄ Pucharu Świata

Dowiedz się więcej na temat: Morgenstern | thomas | Adam Małysz | wiatr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje