Reklama

Reklama

Luiza Złotkowska: Forma zwyżkuje

- To nie był sezon, w którym postanowiłam iść va banque, wszak do igrzysk są trzy lata, a mimo to uzyskałam najlepsze wyniki w karierze. Nigdy wcześniej w zawodach tej rangi nie byłam w czołowej dziesiątce - powiedziała Luiza Złotkowska po mistrzostwach świata w łyżwiarstwie szybkim.

Luiza Złotkowska powtórzyła wynik z wyścigu na 3000 m i była dziewiąta na dwukrotnie krótszym dystansie w Heerenveen. - Indywidualnie to moje najlepsze mistrzostwa świata w karierze - przyznała. Druga z polskich panczenistek Katarzyna Woźniak zajęła 20. miejsce.

Reklama

- To nie był sezon, w którym postanowiłam iść va banque, wszak do igrzysk są trzy lata, a mimo to uzyskałam najlepsze wyniki w karierze. Nigdy wcześniej w zawodach tej rangi nie byłam w czołowej dziesiątce. Do tego oba biegi - na 1,5 i 3 km - były najszybszymi w sezonie - powiedziała Złotkowska, na dziś zdecydowana liderka kadry "Biało-czerwonych".

W niedzielnej rywalizacji na 1500 m uzyskała czas 1.58,22. Do trzeciej Amerykanki Heather Richardson straciła ponad 2,5 s. Wygrała inna panczenistka z USA - Brittany Bowe (1.54,27), przed Holenderką Ireen Wuest (1.54,76). Wcześniej te dwie zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych dominowały na 500 i 1000 m.

- Kilka błędów dziś popełniałem, wejścia w małe wiraże były słabe. Ale generalnie moja forma zwyżkuje i będę chciała się pokazać jeszcze podczas wielobojowych MŚ w Kanadzie - dodała Złotkowska.

Przed sezonem poolimpijskim nastawiała się szczególnie na 1500 m, ale poszczególne występy, zwłaszcza niedawny w Hamar, gdzie była 10. na 3000 m, pokazały, że może się liczyć także na dłuższym dystansie.

- W MŚ do pełni szczęścia zabrakło troszeczkę, liczyłam, że wejdę do ósemki na 1500 m - przyznała.

W niedzielnej rywalizacji 20. miejsce zajęła Woźniak. - Pojechałam to, na co mnie było stać. Czas jeden z moich lepszych w ostatnich miesiącach, ale lokata daleka. Muszę się bardziej skupić na szybkości, bo tego mi brakuje - oceniła.

Dzień wcześniej Polki były szóste w zawodach drużynowych; w składzie Złotkowska, Woźniak, Aleksandra Goss. Wcześniej w PŚ dwukrotnie stawały na podium, dlatego oczekiwania były większe.

- Wciąż należymy do światowej czołówki, więc nie jest źle. To były jednak jeden z naszych gorszych dni, w przeciwieństwie do rywalek. Ale pamiętajmy też, że mówiło się, iż trzeba ten team skreślić, że nie uda się go poskładać. Tymczasem sklepałyśmy bardzo fajny zespół, dołączy jeszcze czwarta zawodniczka i będzie jeszcze lepiej - powiedziała Woźniak.

Z Heerenveen - Radosław Gielo

Tabela medalowa po wszystkich 14 konkurencjach:

                   złote  srebrne  brązowe  łącznie

 1. Holandia          5       7        5       17

2. USA               4       2        1        7

3. Rosja             2       1        1        4

4. Czechy            2       0        1        3

5. Japonia           1       0        1        2

6. Kanada            0       3        1        4

7. Włochy            0       1        0        1

8. Niemcy            0       0        2        2

9. Francja           0       0        1        1

 . Korea Południowa  0       0        1        1

Dowiedz się więcej na temat: Luiza Złotkowska | łyżwiarstwo szybkie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje