Reklama

Reklama

Kowalczyk, Pałka, Stoch ruszyli na pomoc zakopiańskiej szkole

Nie mogło mnie tu zabraknąć - powiedziała Justyna Kowalczyk. Wtórowali jej także Kamil Stoch, Krystyna Pałka, Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Katarzyna Woźniak. Przyjechali do Zakopanego, aby pomóc szkole, której są absolwentami.

Kowalczyk na pikniku organizowanym przez Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego im. Stanisława Marusarza  spodziewana była dopiero po południu, jednak ze zgrupowania w Hiszpanii jechała bez wytchnienia i dotarła pod Tatry po godzinie 11.

- Nie mogłam nie odpowiedzieć na to pospolite ruszenie. Potrzeba dla szkoły pieniążków, a jestem tu, ponieważ to ona mnie wychowała i dzięki niej biegam na nartach - podkreśliła medalistka olimpijska i mistrzostw świata.

Stoch także stwierdził, że nie mogło go zabraknąć w takim momencie. - Dzięki tej szkole mam wykształcenie i mogę zawodowo robić to, co lubię, czyli uprawiać sport. A to, że mogłem wszystko pogodzić zawdzięczam właśnie tej placówce - mówił dziennikarzom mistrz świata w skokach.

Reklama

Krystyna Pałka zaakcentowała swą dużą wdzięczność dla nauczycieli i trenerów. - Dalej jestem bardzo związana z tą szkołą i chciałabym, aby bardzo dobrze prosperowała, bo to prawdziwa kuźnia mistrzów. Nie wyobrażam sobie, żeby przestała istnieć, lub nawet podupaść. No i przyszło tu dziś mnóstwo dzieciaków - może któreś z nich zarażę biathlonem - dodała wicemistrzyni świata.

Na pikniku nie zabrakło także innych wybitnych absolwentów. Przyjechali olimpijczycy i medaliści MŚ panczeniści Natalia Czerwonka i Jan Szymański, a także ich koleżanki i koledzy, którzy tej szkoły wprawdzie nie ukończyli, ale wiedzą jakie ona ma znaczenie dla rozwoju sportu. Autografy na stadionie COS-u rozdawali m.in. Dawid Kubacki i Maciej Kot.

- Może któryś z tych młodych ludzi pokocha skoki tak jak i my?  Kto wie, może to właśnie ta szkoła ich wychowa na mistrzów - zaznaczyli.

Dyrektor Barbara Sobańska powiedziała, że piknik pod hasłem "Ćwicz z mistrzem" to wspólny pomysł. - Szkoła, absolwenci i uczniowie skrzyknęli się, aby zasygnalizować społeczeństwu, ale także ministrom sportu oraz edukacji, że źle się dzieje. Dotacje z budżetu państwa z roku na rok spadają i chociaż w tym dostaliśmy o ok. 25 tys. zł więcej niż w ubiegłym, to w porównaniu do sytuacji sprzed pięciu lat mamy kilkaset tysięcy rocznie mniej. To powoduje, że brakuje nam pieniędzy na szkolenie naszych sportowców.

Nieprzypadkowo wybrano na to spotkanie pierwszy dzień czerwca. - Dzień Dziecka to wspaniała okazja, aby propagować sport, ale też pokazać naszą szkołę no i naszych wspaniałych mistrzów. Może rodzice zobaczą, że warto aby ich pociechy kontynuowały naukę w naszym gimnazjum a potem liceum; my dołożymy wszelkich starań, aby dołączyli do swoich słynnych kolegów - podkreśliła Sobańska.

Nie zabrakło także byłych sportowców. Mistrz świata z Lahti z 1978 roku w biegach narciarskich wspierał działania młodszych koleżanek i kolegów. - Trzeba walczyć o tę szkołę, gdzie wykuwa się prawdziwe talenty. Z powodu coraz mniejszych dotacji mają coraz gorsze warunki do pracy. Nie możemy na to pozwolić - mówił Józef Łuszczek, który przybył wraz ze swoimi trenerami Antonim Marmolem i Edwardem Budnym.

Na sobotnim pikniku pojawili się także przedstawiciele wielu instytucji, w tym PKL. - Polskie Koleje Linowe zawsze były blisko sportu, więc i dziś, w trudnej dla szkoły sytuacji być musimy. Naszym wkładem w pomoc tej placówki będzie podpisanie umowy, która pozwoli, aby codziennie kilkunastu jej uczniów mogło po kilka godzin bezpłatnie trenować na naszych trasach m.in. na Kasprowym Wierchu  - powiedział przedstawiciel zarządu spółki Adam Szczepanik.

Wieczorem absolwenci szkoły będą gospodarzami balu charytatywnego, z którego środki przekazane zostaną na rzecz tej placówki.

Zakopiański Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego ma podpisane umowy z czterema związkami sportowymi i prowadzi szkolenie młodzieży w narciarstwie alpejskim, biegach, skokach, kombinacji norweskiej, snowboardzie, biathlonie i łyżwiarstwie szybkim. Od kilku lat ZSMS co roku kształci ok. 150 młodych osób z sześciu województw. Uczniowie i absolwenci w 35-letniej historii szkoły zdobyli pięć medali olimpijskich, 19 mistrzostw świata oraz 33 medale mistrzostw globu juniorów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje