Reklama

Reklama

Karolina Riemen-Żerebecka w śpiączce farmakologicznej po wypadku na treningu

Karolina Riemen-Żerebecka, która w czwartek miała wypadek na treningu skicrossu w Sierra Nevada, jest w śpiączce farmakologicznej. Jej stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny.

Karolina Riemen-Żerebecka doznała urazu głowy i ze stoku została przetransportowana helikopterem do szpitala w Grenadzie.

28-letnia zawodniczka ma na koncie dwa występy na igrzyskach olimpijskich. W Vancouver (2010) zajęła 16. miejsce, a cztery lata później w Soczi była 15. Jej najlepszym wynikiem w mistrzostwach świata było 6. miejsce w 2011 roku (Deer Valley). W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2016/17 uplasowała się na ósmej pozycji. Dwukrotnie stała na podium Pucharu Świata. W marcu 2013 w szwedzkim Are zajęła 3. miejsce. Jeszcze lepszy wynik uzyskała w grudniu ubiegłego roku, kiedy to w szwajcarskiej Arosie przegrała tylko z Kanadyjką Marielle Thompson.

W MŚ w narciarstwie dowolnym w Sierra Nevada była jedyną reprezentantką kraju w skicrossie i to z jej występem wiązaliśmy największe nadzieje.

Reklama

Skicross to widowiskowa konkurencja, która polega na bezpośredniej rywalizacji narciarzy alpejskich na specjalnie przygotowanej trasie. W wyścigu bierze udział zazwyczaj czterech zawodników. Muszą walczyć z rywalami, a także z przeszkodami na trasie. Wygrywa ten, kto pierwszy minie linię mety.

RK

Dowiedz się więcej na temat: Karolina Riemen-Żerebecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje