Reklama

Reklama

Interpelacja w sprawie modernizacja toru Stegny złożona w ratuszu

Po sukcesach łyżwiarzy szybkich w igrzyskach olimpijskich w Soczi interpelację do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie zadaszenia i modernizacji Toru Łyżwiarskiego Stegny skierował wiceprzewodniczący Rady Miasta St. Warszawy Sebastian Wierzbicki.

"Chciałbym zwrócić uwagę, że zadanie to (...) znajdowało się w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym m. st. Warszawy na lata 2005-2009. Na jego realizacje zapisano łącznie 113 mln złotych. Niestety, w związku z kryzysem, zadanie to zostało na wniosek pani prezydent wycofane z planu w 2008 roku razem z szeregiem innych dużych inwestycji miejskich" - napisał w interpelacji Wierzbicki.

Wcześniej wykonany został pierwszy etap modernizacji obiektu na Stegnach, polegający na zmianie technologii mrożenia poprzez wymianę czynnika chłodzącego z niebezpiecznego w razie awarii dla środowiska amoniaku na glikol. Dostosowano także wymiary istniejącego toru do przepisów Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Prace te były realizowane przy założeniu wykonania w najbliższym czasie przykrycia obiektu dachem.

Reklama

Wierzbicki prosi prezydent Warszawy o ponowne wprowadzenie do Wieloletniej Prognozy Finansowej zadania inwestycyjnego "Modernizacja Ośrodka Tor Łyżwiarski Stegny", który miałby służyć sportowcom i mieszkańcom Warszawy szacując, że koszt inwestycji nie przekroczy 100 mln złotych. Powołuje się przy tym na obietnice wyborcze prezydent stolicy.

"Jazda na łyżwach jest w Warszawie bardzo popularna. W minionym roku tor na Stegnach odwiedziło prawie 85 tys. osób. W tym już ponad 100 tys. Tyle samo skorzystało ze ślizgawki na Stadionie Narodowym. Nie ma chyba nikogo kto nie chciałby zadaszenia obiektu. W stolicy można korzystać z toru od listopada do marca. Zadaszenie przedłuży znacznie ten okres" - uważa prezes Warszawsko-Mazowieckiego Związku Łyżwiarskiego Grzegorz Kałowski.

Polscy łyżwiarze szybcy przywieźli z igrzysk w Soczi trzy medale, każdy w innym kolorze. Mistrzem olimpijskim w wyścigu na 1500 m został Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice), srebro wywalczyła drużyna kobiet: Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska - obie LKS Poroniec, Natalia Czerwonka (MKS Cuprum Lubin) oraz Katarzyna Woźniak (WTŁ Stegny Warszawa), natomiast brązowy, także w drużynie - Bródka, Jan Szymański i Konrad Niedźwiedzki - obaj Poroniec.

W olimpijskiej kolekcji "Biało-czerwoni" mają także srebrny Elwiry Seroczyńskiej i brązowy Heleny Pilejczyk z igrzysk w Squaw Valley w 1960 roku na dystansie 1500 m oraz brązowy w rywalizacji drużynowej z Vancouver, gdzie na podium stanęły Bachleda-Curuś, Woźniak i Złotkowska.

Reklama

Reklama

Reklama