Reklama

Reklama

Igrzyska w Soczi - olimpijski ogień zanurzył się w Bajkale

Olimpijski ogień zanurzony został w Irkucku w wodach jeziora Bajkał. Pochodnia, umieszczona w specjalnej kapsule, powędrowała pod powierzchnię w asyście trójki płetwonurków.

Byli nimi miejscowy ratownik Nikołaj Rybaczenko, prezenterka telewizyjna Jekatierina Andriejewa i wiceszef komitetu organizacyjnego igrzysk Aleksander Bronski.

Reklama

Podróżujący pociągiem do Soczi olimpijski ogień zanurzył się w wodach Bajkału w pobliżu wypływu rzeki Angary, około 50 metrów od brzegu.

Ogromne jezioro tektoniczne, zwane też "Syberyjskim morzem", znajduje się w Republice Buriacji w obwodzie irkuckim. To jedno z najstarszych i najgłębsze jezioro na powierzchni ziemi. Pod względem powierzchni jest drugim w Azji i siódmym w świecie. Jego maksymalna głębokość wynosi 1642 metry, natomiast powierzchnia 31,5 tys. km kwadratowych.

W sobotę temperatura wody, z powodu niezwykle ciepłego w tym roku listopada, wynosiła 10 stopni Celsjusza, natomiast powietrza kształtowała się w granicach zera. Synoptycy przewidują z tego powodu nadejście chłodnego frontu, opadów śniegu i wiatru, który będzie wiał z prędkością 12-17 metrów na sekundę.

Do rozpoczęcia 22. Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, które po raz pierwszy rozegrane zostaną w Rosji, pozostało 76 dni. Rozpoczną się 7, a zakończą 23 lutego 2014 roku, natomiast 11. Paraolimpijskie zaplanowane są w dniach 7-16 marca.

Dowiedz się więcej na temat: Igrzyska Olimpijskie w Soczi | ogień olimpijski | Bajkał

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje