Damian Żurek wycofał się z mistrzostw świata. Niespodziewany komunikat o zdrowiu
Damian Żurek nie najlepiej wypadł podczas pierwszego dnia mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim i kiedy jego fani wyczekiwali rozpoczęcia kolejnego dnia zmagań, polski mistrz Europy wydał komunikat, w którym poinformował, że niestety nie będzie w stanie rywalizować. - Niestety z przyczyn zdrowotnych nie będzie to możliwe - napisał w mediach społecznościowych.

Jeszcze zanim Polacy rozpoczęli rywalizację podczas tegorocznych mistrzostw świata w łyżwiarstwie, nie brakowało głosów, że Biało-czerwoni mają ogromną szansę na to, aby wrócić z Holandii z medalami. Brak Władimira Semirunnija nieco ostudził nastroje, ale jak się okazało, to nie był koniec złych wieści.
Najbliżej medalu po pierwszym dniu zmagań była Kaja Ziomek-Nogal, która w "generalce" zajmowała czwarte miejsce. Nieco gorzej, bo na ósmym miejscu wylądował Damian Żurek i jak się okazuje, nie będzie on miał okazji do poprawienia swojego wyniku.
Mistrz Europy oraz jeden z największych gwiazdorów reprezentacji Polski na igrzyskach poinformował niespodziewanie, że nie będzie w stanie rywalizować dalej w Heerenveen.
Niespodziewany komunikat Damiana Żurka z Holandii. Wycofał się z mistrzostw świata
- Bardzo chciałem stanąć na starcie drugiego dnia Mistrzostw Świata, niestety z przyczyn zdrowotnych nie będzie to możliwe. Jest mi z tym bardzo ciężko i zwyczajnie smutno, bo zawsze chcę walczyć do końca i dawać z siebie wszystko - rozpoczął wpis Żurek.
Nieco więcej na temat swojej sytuacji Żurek opowiedział w kolejnym akapicie i jasno dał do zrozumienia, że napięty kalendarz oraz kolejne starty w krótkim odstępie czasu dały mu się we znaki, przez co potrzebuje teraz odpoczynku i nie jest w stanie obecnie zaprezentować swojej najlepszej formy.
Ten sezon był bardzo długi i wymagający, a organizm daje jasne sygnały, że potrzebuje odpoczynku. Traktuję to jako znak, że teraz najważniejsze jest zdrowie i regeneracja
- Dziękuję wszystkim za wsparcie i trzymanie kciuków - zakończył swój wpis trzykrotny mistrz Europy dziękując za wsparcie, z jakim spotyka się od lat.












