Reklama

Reklama

Alpejski PŚ. Urs Kryenbuehl ma złamany obojczyk

Urs Kryenbuehl, który podczas piątkowego zjazdu w ramach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim w Kitzbuehel zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek, doznał między innymi złamania obojczyka i zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie - informuje szwajcarski "Blick".

Kryenbuehl jechał z prędkością około 150 kilometrów na godzinę i na finalnej części trasy stracił kontrolę nad nartami po przejeździe przez ostatnie wzniesienie. Po upadku długo opatrywały go służby ratunkowe, a ostatecznie został przewieziony do szpitala śmigłowcem.

Reklama

Pierwsze diagnozy lekarzy były bardzo pozytywne - zawodnik wydawał się nie mieć złamań, rozpoznawał też swojego trenera, a nawet był w stanie przypomnieć sobie numer startowy, z jakim rywalizował. Po dokładniejszych badaniach okazało się, że choć nie obyło się bez obrażeń, ich skala i tak jest stosunkowo niewielka.

Jak donosi "Blick", Szwajcar doznał m.in. złamania obojczyka, wstrząśnienia mózgu i zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie. W sobotę zostanie prawdopodobnie przewieziony do ojczyzny. Zdaniem gazety, w tym sezonie nie będzie już w stanie powrócić do rywalizacji.

TC

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama