Reklama

Reklama

Alpejski PŚ. Sztuhec wygrała supergigant w Cortinie

Reprezentantka Słowenii Ilka Sztuhec wygrała supergigant alpejskiego Pucharu Świata w Cortinie d'Ampezzo. Włoszka Sofia Goggia była druga, a na najniższym stopniu podium uplasowała się wracająca do wysokiej formy po długiej przerwie spowodowanej kontuzją Austriaczka Anna Veith - dawniej Fenninger.

Niespodziewanie świetnie radząca sobie w tym sezonie Sztuhec odniosła piąte pucharowe zwycięstwo i w klasyfikacji generalnej awansowała na czwarte miejsce. Drugą Goggię - inne objawienie ostatnich miesięcy - wyprzedziła o 0,31 s, a trzecią Veith o 0,7.

Niedzielne zawody były szczególnie ważne dla Veith, która przed miesiącem wróciła do rywalizacji po ponadrocznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł krzyżowych. Mistrzyni olimpijska i świata w tej konkurencji stanęła na najniższym stopniu podium, wyprzedzając czwartą Amerykankę Mikaelę Shiffrin zaledwie o 0,03 s.

Reklama

Czwarte miejsce Shiffrin, liderki PŚ, jest największą niespodzianką niedzielnych zawodów. Specjalizująca się w konkurencjach technicznych Amerykanka nigdy wcześniej nie znalazła się nawet w czołowej dziesiątce pucharowej rywalizacji w supergigancie.

W klasyfikacji generalnej PŚ Shiffrin do 80 punktów powiększyła prowadzenie nad broniącą dużej Kryształowej Kuli Szwajcarką Larą Gut, która na kolejnych pomiarach miała czasy lepsze od Sztuhec, ale w końcówce zawadziła o bramkę i wypadła z trasy.

Polki w niedzielnym supergigancie nie startowały.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL