Reklama

Reklama

100 dni do igrzysk w Soczi - wszystkie areny są już gotowe

Od środy do rozpoczęcia 22. zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi pozostanie 100 dni. Komitet Organizacyjny zapewnia, że przygotowania przebiegają zgodnie z harmonogramem - wszystkie obiekty sportowe są już gotowe, dobiega końca budowa infrastruktury.

Olimpiada odbędzie się w dniach 7-23 lutego 2014 roku. Jej uczestnicy będą rywalizować w 98 konkurencjach 15 dyscyplin sportu. Igrzyska zostały podzielone na dwie części - "lodową" w Klastrze Przybrzeżnym, czyli w samym Soczi i "śniegową" w Klastrze Górskim, tj. w odległej o 40 km Krasnej Polanie.

Reklama

W Klastrze Przybrzeżnym rozgrywane będą zawody w łyżwiarstwie figurowym, short tracku, łyżwiarstwie szybkim, hokeju na lodzie i curlingu, a w Klastrze Górskim - w narciarstwie alpejskim, biathlonie, biegach narciarskich, kombinacji norweskiej, skokach narciarskich, bobslejach, saneczkarstwie, skeletonie, narciarstwie dowolnym i snowboardzie.

Z myślą o igrzyskach powstało ponad 400 obiektów, jednak tylko 17 ma bezpośredni związek z zawodami. Pozostałe to elementy infrastruktury, m.in. elektrociepłownia, lotnisko, dworzec kolejowy, drogi, węzły komunikacyjne, tunele i hotele.

Bezpośrednio na potrzeby imprezy zbudowano Stadion Olimpijski, pałac lodowy dla zawodników łyżwiarstwa figurowego i short tracku, dużą i małą arenę lodową dla hokeistów, stadion łyżwiarstwa szybkiego, halę do curlingu, a także ośrodek dla zawodów biathlonowych i w biegach narciarskich, dwie skocznie narciarskie, ośrodek dla alpejczyków, tor saneczkowo-bobslejowy i park snowboardowy.

Prezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (OKR) Aleksandr Żukow oświadczył, że nie ma powodów do obaw w związku z przygotowaniem obiektów sportowych do igrzysk. "Wszystkie areny sportowe Soczi zostały już przetestowane podczas zawodów z udziałem publiczności. Nie ma żadnych obaw związanych z ich gotowością do olimpiady" - oznajmił.

Żukow poinformował, że w Klastrze Górskim we wrześniu zakończono budowę skoczni narciarskich, która odbiegała od harmonogramu o dwa lata. Według prezesa OKR, trwają tam jeszcze ostatnie prace porządkowe, w tym zazielenianie terenu. To samo - jak przekazał - dotyczy Klastra Przybrzeżnego. Szef OKR przyznał, że nie wszystkie obiekty olimpijskiej infrastruktury transportowej zostały przekazane do eksploatacji. "Również nie wszystkie hotele są gotowe" - dodał.

Wiadomo też, że nie została jeszcze oddana do eksploatacji elektrociepłowania w mieście Kudepsta, która ma dostarczać jedną trzecią energii elektrycznej niezbędnej dla potrzeb olimpiady. Nie jest także gotowe centrum prasowe w Klastrze Górskim. Wciąż nie jest również ukończony obliczony na 40 tys. widzów Stadion Olimpijski, na którym odbędą się ceremonie otwarcia i zamknięcia igrzysk.

Legendarny francuski narciarz alpejski Jean-Claude Killy, który z ramienia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) przez sześć lat nadzorował przygotowania do igrzysk i który w końcu września po raz ostatni w tym charakterze wizytował Soczi, potwierdził, że obiekty sportowe są gotowe do zawodów. Trzykrotny mistrz olimpijski z Grenoble (1968) określił je jako "imponujące".

"W Soczi żyje już duch olimpijski. Sportowców, widzów i gości, którzy w lutym przyszłego roku przyjadą do Soczi, czekają niezapomniane wrażenia" - oświadczył Killy. Przestrzegł on zarazem organizatorów olimpiady przed spoczywaniem na laurach. "Czeka was jeszcze wiele pracy. Trzeba wykorzystać każdą godzinę i każdą minutę" - zaznaczył.

Inspekcja Killy'ego zbiegła się w czasie z potężną nawałnicą połączoną z ulewnym deszczem, która przeszła przez Soczi i okolice, niszcząc lub podtapiając wiele zabudowań i dróg, w tym tę prowadzącą z lotniska do Parku Olimpijskiego w Klastrze Przybrzeżnym. Z niektórych rejonów trzeba było nawet ewakuować mieszkańców. Przedstawiciel MKOl podkreślił, że ten kataklizm pogodowy był ciężką próbą dla obiektów olimpijskich, którą te pomyślnie zdały.

W Soczi funkcjonuje już olimpijskie Główne Centrum Operacyjne. Jego personel ćwiczy pracę na poszczególnych obiektach. Na próbę rozwiązuje różne problemy logistyczne związane z odbiorem z lotniska, przewozem i zakwaterowaniem sportowców oraz innych uczestników imprezy.

Przygotowania do olimpiady osobiście kontroluje prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, który ostatnio niemal co tydzień przyjeżdża do Soczi. Jest tam też w tych dniach. W poniedziałek podejmował w Soczi nowego przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomasa Bacha.

Sen z powiek spędza mu nie tylko budowa obiektów sportowych i infrastrukturalnych, która pochłonęła już ponad 50 mld dolarów - czyli ponad cztery razy więcej niż planowano w 2007 roku i więcej niż kosztowały wszystkie zimowe igrzyska razem wzięte - ale też bezpieczeństwo olimpiady.

Sytuacja na rosyjskim Północnym Kaukazie jest wciąż niespokojna. Przywódca tamtejszych ekstremistów islamskich Doku Umarow, wróg numer jeden Kremla, w lipcu zaapelował do swych zwolenników, by postarali się storpedować igrzyska w Soczi. W regionie północnokaukaskim regularnie dochodzi do aktów terroru.

W listopadzie w regionie Soczi odbędą się zakrojone na wielką skalę ćwiczenia antyterrorystyczne. Ich organizator - Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) - nie podaje dokładnego terminu manewrów; zamierza wykorzystać czynnik zaskoczenia. Szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow ujawnił jedynie, że obejmą one 270 obiektów związanych z olimpiadą.

Cytowane przez rosyjskie media źródła w NAK zdradziły, że w Soczi i okolicach skoncentrowane są już wszystkie siły oraz środki FSB, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa igrzysk. Szef resortu spraw wewnętrznych Rosji Władimir Kołokolcew poinformował, że porządku publicznego w Soczi pilnować będzie 37 tys. policjantów i 10 tys. żołnierzy wojsk wewnętrznych MSW. Liczebność sił FSB i Ministerstwa Obrony trzymana jest w tajemnicy.

W listopadzie w Soczi odbędzie się także narada z udziałem przedstawicieli służb specjalnych i organów ścigania innych państw poświęcona problemom bezpieczeństwa igrzysk. Kreml obawia się bowiem również napływu na południe Rosji ekstremistów islamskich z Syrii, Pakistanu i Afganistanu.

Putin ze swej strony zarządził już faktyczną blokadę Soczi na czas olimpiady. Od 7 stycznia do 21 marca obowiązywać tam będą nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

Zakazany zostanie wjazd do miasta wszelkich środków transportu, oprócz transportu kolejowego, pojazdów służb ratowniczych oraz samochodów zarejestrowanych w tym mieście lub posiadających olimpijskie akredytacje. Ograniczony zostanie też ruch samochodowy wokół Soczi.

Ponadto utworzona zostanie strefa zamknięta, wjazd do której możliwy będzie wyłącznie na podstawie specjalnych zezwoleń. Granica tej strefy przebiegać będzie wzdłuż granicy administracyjnej z Karaczajo-Czerkiesją, republiką wchodzącą w skład FR, aż do granicy państwowej Rosji z Abchazją, republiką, która w 2008 roku przy poparciu Moskwy oddzieliła się od Gruzji. Powstaną także strefy kontrolowane, do których można będzie wjechać po przejściu policyjnej kontroli.

Putin również nakazał przeniesienie wszelkich manifestacji i zgromadzeń publicznych, planowanych w Soczi na czas igrzysk, ale nie mających związku z nimi, na terminy przed 7 stycznia lub po 21 marca 2014 roku. Zabronił także sprzedaży w mieście broni, amunicji, materiałów wybuchowych i środków trujących.

Po raz pierwszy w historii olimpiad wszyscy kibice będą musieli uzyskać specjalną kartę identyfikacyjną ze zdjęciem, bez której bilety na zawody nie będą ważne. Te karty kibica będą zarazem przepustkami do Parku Olimpijskiego na imprezy programu kulturalnego igrzysk. Bilety na zawody można kupić wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej olimpiady. Karty kibica wydawać będzie Komitet Organizacyjny, jednak o ich przyznaniu decydować ma Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).

Z Moskwy Jerzy Malczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama