Zaskakująca wizyta Władimira Siemirunnija. Odważna deklaracja naszej gwiazdy

Dwie młode osoby siedzą przy stole w kawiarni z croissantami i filiżankami kawy, za nimi dekoracyjne białe kwiaty. Okrągła ramka w prawym górnym rogu prezentuje zbliżenie twarzy jednego z nich na tle sceny muzycznej.
Władimir Siemirunnij z partnerką Klaudią BielasPaweł Skraba/PAP/Tomasz Kalemba/Interia.plINTERIA.PL
Bartosz Pisarek: Łatwo rzucać oskarżenia, a ja uważam, że Wójcik miała wszystko zapewnionePolsat Sport

Odważna deklaracja Władimira Siemirunnija w czasie zaskakującej wizyty

Dobrze, że to było po treningu, bo połowę drogi przespałem. Nie ukrywam, że ta wizyta była zaskakująca. Jestem zaskoczony tym, jak mnie przywitano w Predazzo. Każdy chce mnie przytulić i pogratulować. Naprawdę super 
cieszył się Siemirunnij, który wciągał jedna za drugą porcję czerwonego barszczu.

Zobacz również:

Zbliżenie sportowca w narodowym stroju Polski podczas wyścigu łyżwiarskiego na lodzie, w aerodynamicznym kasku i goglach, z widocznym skupieniem na twarzy.
Władimir SiemirunnijPaweł SkrabaPAP
Młody mężczyzna w białej kurtce z logo Polski i napisem 'POLSKA', z medalem zawieszonym na szyi, stoi na tle rozmytej publiczności z widoczną polską flagą w tle.
Władimir SiemirunnijPaweł SkrabaPAP
Młody sportowiec w czerwonym stroju trzyma w dłoni srebrny medal olimpijski i uśmiecha się do kamery, w tle nowoczesne budynki i szklana instalacja.
Władimir SiemirunnijPaweł SkrabaPAP