Polak na starcie igrzysk, służby w akcji. Sabotaż we Włoszech, znaleziono materiały wybuchowe
Już pierwszego dnia zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo (6-22 lutego) dotarły do nas niepokojące informacje dotyczące bezpieczeństwa imprezy. W sobotę, 7 lutego, doszło w północnych Włoszech do trzech aktów sabotażu jednocześnie na liniach kolejowych. Wygląda to na zaplanowaną akcję. Policja i prokurator pojawili się też na torze lodowym w Cortinie d'Ampezzo, gdzie walkę o medale rozpoczęli saneczkarze, w tym także nasz Mateusz Sochowicz.

Na torze w Cortinie d'Ampezzo, gdzie rozpoczęła się rywalizacja w saneczkarskich jedynkach mężczyzn, technicy odkryli zamienione kable zasilające w generatorze awaryjnym. To wszystko miało miejsce na krótko przed planowanym startem naszych panów, wśród których jest też Polak Mateusz Sochowicz.
Służby bezpieczeństwa natychmiast zabezpieczyły teren, a policja wraz z prokuraturą wszczęły śledztwo.
Sabotaż na włoskiej kolei, znaleziono ładunek wybuchowy
Na razie nie wiadomo, czy operacja ma związek z atakami na włoską sieć kolejową, do których doszło rano.
Przypomnijmy, że uszkodzona została linia kolejowa Bolonia-Padwa. Śledczy poinformowali o znalezieniu i rozbrojeniu domowej roboty ładunku wybuchowego przy zwrotnicy.
Na linii dużych prędkości na tej samej trasie doszło do zerwania przewodów energetycznych w kanale kablowym. Linia kolejowa Bolonia - Ankona w pobliżu Pesaro również została uszkodzona, a w jej pobliżu wybuchł pożar instalacji elektrycznej.
To wszystko doprowadziło do poważnych utrudnień w ruchu kolejowym. Pociągi miały opóźnienia dochodzące nawet do 90 minut.
Zobacz również:













