Oficjalne stanowisko ws. Semirunnija. Szef misji olimpijskiej zabrał głos

Dwóch mężczyzn w sportowych strojach stoi na lodowisku. Jeden z nich ma na sobie kombinezon z polskim godłem i trzyma kask w ręce. Drugi ubrany jest w czerwony dres i rozmawia ze sportowcem.
Władimir Semirunnij i jego trener Roland Cieślak IMAGO/NEWSPIX.PLNewspix.pl
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia

Zobacz również:

    - Władek jest przede wszystkim medalistą olimpijskim. Jedynym medalistą, który pójdzie w naszych szeregach podczas ceremonii zamknięcia igrzysk. Więc to jest główny powód. Kacper Tomasiak jest w Polsce. Jak wspomniałem, zarówno Władek, jak i Gabi są debiutantami, więc chcieliśmy też jakby wyróżnić młodych zawodników. 

    Zobacz również:

    Młody sportowiec w stroju reprezentacyjnym trzyma medal i uśmiecha się, stojąc przy lodowisku w nowoczesnej hali sportowej.
    Władimir Semirunnij tutaj z medalem z niedawnych mistrzostw Europy. Czy dzisiaj w Mediolanie będzie równie pięknie?Foto OlimpikAFP
    Skoczek narciarski w złotym kasku z polską flagą, ubrany w kombinezon sportowy, na tle tablicy z logotypami igrzysk olimpijskich Milano Cortina 2026, z goglami narciarskimi zawieszonymi na szyi.
    Kacper TomasiakIwanczuk/Sport/REPORTERReporter
    Dwóch mężczyzn stoi razem na tle krzewów i budynku, jeden z nich trzyma czerwone teczkę z godłem Polski, obaj uśmiechnięci, ubrani w koszulki z logo PGE.
    Władymir Semirunnij (po lewej) i Konrad Niedźwiedzki (po prawej)Tomasz Jarzębowskimateriały prasowe
    Władimir Semirunnij: Chciałbym być mistrzem olimpijskimPolsat Sport