Błysk Polaków na igrzyskach, ale co zrobili Japończycy. Padł rekord świata
Cóż to był za występ reprezentantów Polski w programie dowolnym par sportowych na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Julia Szczecinina i Michał Woźniak po genialnym programie krótkim ponownie zachwycili sędziów i za poniedziałkowy występ otrzymali notę 120.63 pkt, w sumie uzyskując wynik 185.86 pkt. To kolejny rekord sezonu dla "Biało-Czerwonych". Kilkanaście minut później do historii przeszli Japończycy Riku Miura i Ryuichi Kiha, którzy otarli się o perfekcje i pobili rekord świata, sięgając także po złoto.

6 lutego oficjalnie rozpoczęły się we Włoszech XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie, podczas których Polskę reprezentuje aż 60 zawodników i zawodniczek. Już w dniu inauguracji tej imprezy walkę o medale dla naszego kraju rozpoczęli łyżwiarze figurowi. Niestety, zmagania drużynowe "Biało-Czerwoni" zakończyli na ostatnim, dziesiątym miejscu.
Kilka dni później na lodowy parkiet powrócili Julia Szczecinina i Michał Woźniak. W pierwszej odsłonie rywalizacji par sportowych polska para zaprezentowała program krótki do piosenki "Moderation" zespołu Florence and the Machine, który zachwycił sędziów. Otrzymali oni notę 65,23 pkt, tym samym... bijąc swój dotychczasowy rekord sezonu.
Wynik ten pozwolił naszym reprezentantom zająć 15. miejsce na półmetku walki o medale. Tym samym Szczecinina i Woźniak awansowali do kolejnej części zmagań. Ta zgodnie z planem rozpoczęła się 16 lutego o godzinie 20.00.
Polacy zachwycili programem dowolnym. Kolejny rekord sezonu
Jako pierwsze swój program dowolny zaprezentowało małżeństwo - Camille i Pavel Kovalev. Francuska para na "dzień dobry" otrzymała za tę część rywalizacji notę 113.78 pkt, a wynik końcowy wyniósł 178.43 pkt.
Wkrótce potem na lód wyjechali Julia Szczecinina i Michał Woźniak, którzy zaprezentowali się do utworu "I Love You" Woodkida. Co najważniejsze, polski duet w porównaniu do poprzedników nie miał odjętych punktów za nieprawidłowo wykonane elementy i między innymi dzięki temu objął prowadzenie z "total score" 185.86 pkt. Był to kolejny rekord sezonu dla naszej pary - zarówno, jeśli chodzi o notę za program dowolny, jak i notę końcową.
To swoim występie nasi łyżwiarze figurowi nie kryli zadowolenia. "Zrobiliśmy wszystko, o czym kiedykolwiek marzyłam. Przyjechać na igrzyska olimpijskie, dowieść dwa najlepsze programy w karierze. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Chyba będę się uśmiechać przez kilka najbliższych dni lub tygodni" - wyznała Szczecinina w Eurosporcie.
"A ten uśmiech rósł w momencie odhaczania elementów. Już po drugim wyrzucanym razem się uśmiechnęliśmy do siebie, widzieliśmy, że od tego momentu to już same pewniaczki. No i mogliśmy się cieszyć tym, że to będzie potencjalnie dobry przejazd. Oczywiście znowu do końca trzeba było spokojnie jechać, żeby nic się nie zepsuło, a tak to jedyne, co było, to się cieszyć" - dodał Woźniak.
Po występie Polaków nie brakowało emocji - kibice zasiadający na trybunach gromkimi brawami nagrodzili m.in. parę z Japoni. Riku Miura i Ryuichi Kihara otarli się o perfekcje i za poniedziałkowy program dowolny po soundtracku z filmu "Gladiator" otrzymali notę 158.13 pkt, bijąc tym samym rekord świata. Ten wynosił wcześniej 157,46 pkt. Już wtedy wiadomo było, że aby pokonać reprezentantów kraju kwitnącej wiśni trzeba będzie dać z siebie nie 100, a 150 procent.
Ogromne zaskoczenie sprawili walczący o złoto Kanadyjczycy, Lia Pereira i Trennt Michaud. Najpierw poważny błąd przy jednym z elementów zaliczyła 21-latka, a wkrótce potem wpadkę zaliczył jej partner. Kolejne niedociągnięcie dało się zauważyć podczas spirali. Już wtedy stało się jasne, że pomyłki te mogą reprezentantów kraju klonowego liścia kosztować krążek olimpijski. Wkrótce potem stało się jasne, że kanadyjska para spadła o kilka miejsc.
Po złoto ostatecznie sięgnął duet z Japonii Riku Miura i Ryuichi Kihara, którzy po ataku z miejsca piątego otrzymali notę końcową w wysokości 231.24 pkt. Na podium uplasowali się również Anastasiia Metelkina i Luka Berulava z Gruzji (221.75 pkt) oraz Minerva Fabienne Hase i Nikita Volodin z Niemiec (219.09 pkt). Polska para ostatecznie awansowała na 13. miejsce.







![Indian Wells: O której Iga Świątek gra z Kaylą Day? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MG12BL61OEXKY-C401.webp)

![Widzew Łódź - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFT5AGKIVVR91-C401.webp)



