Niemcy jednoznacznie określili Tomasiaka i Polskę. Już huczy po ich słowach. "Nie sądzę"
Kacper Tomasiak na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 napisał fantastyczną historię. 19-latek w sobotni wieczór zdobył swój drugi medal na trwającej imprezie i już na tak wczesnym etapie kariery zapisał się w annałach skoków narciarskich. Nic więc dziwnego, że pochwały i komplementy dotyczące Polaka spływają z każdej strony. W superlatywach o Tomasiaku piszą również niemieccy dziennikarze.

Przed igrzyskami olimpijskimi we Włoszech trudno było się doszukać optymizmu wokół polskich skoków narciarskich i było to w całości uzasadnione. Biało-czerwoni przez cały sezon prezentowali się słabo, a powody do radości dawał wyłącznie Kacper Tomasiak. 19-latek na igrzyskach robi jednak prawdziwą furorę. Najpierw zdobył srebrny medal na skoczni normalnej, a kilka dni później scenariusz powtórzył się niemal w pełni na skoczni dużej.
Tomasiak po pierwszej serii, podobnie jak w poniedziałek, był na czwartym miejscu. I ponownie przypuścił atak na podium. Tym razem świetny skok w rundzie finałowej wystarczył na trzecie miejsce, bo Domen Prevc i Ren Nikaido w sobotę byli poza zasięgiem całej stawki. Brązowy medal Tomasiaka na dużej skoczni był jeszcze mniej oczekiwany niż na normalnej, bo Polak na treningach nie prezentował się aż tak dobrze, ale "odpalił" w kluczowym momencie.
Niemcy zachwyceni postawą Tomasiaka. Chwalą polskiego medalistę olimpijskiego
O Tomasiaku ponownie zrobiło się głośno nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach. Zagraniczni dziennikarze i zawodnicy są wręcz zachwyceni tym, co robi 19-letni reprezentant biało-czerwonych. "Tomasiak wstrząsnął światem skoków narciarskich, a przecież to dopiero jego pierwsze igrzyska olimpijskie" - napisała dziennikarka portalu T-Online, Melanie Muschong. W artykule podkreślono, że nikt w Polsce nie spodziewał się takiego sukcesu Tomasiaka.
W tekście zamieszczono również cytaty niemieckich skoczków, którzy w samych superlatywach wypowiadają się o dwukrotnym medaliście olimpijskim. "To naprawdę świetny moment dla niego, dla skoków i dla Polaków" - powiedział Andreas Wellinger. Zdaniem Niemca postawa Tomasiaka jest dobrą prognozą dla skoków w ogólności.
"Nie sądzę, żeby on i Polacy spodziewali się takiego sukcesu. Dla naszego sportu to oczywiście bardzo dobre, bo Polska to naród skoków narciarskich" - podkreślił reprezentant Niemiec. W podobnym tonie wypowiedział się Philipp Raimund, mistrz olimpijski ze skoczni normalnej. "Już na małej skoczni był blisko mnie. A że na dużej skoczni potrafił do tego nawiązać, to jest znakomite osiągnięcie" - stwierdził niemiecki skoczek narciarski.
















