Najmłodszy Polak na igrzyskach zadziwił świat. Zmotywował go Kacper Tomasiak

Dwójka biathlonistów podczas rywalizacji na zaśnieżonym torze olimpijskim, ubranych w sportowe kombinezony, widoczne numery startowe oraz karabiny przewieszone przez plecy.
Grzegorz GalicaMARTIN METELKO/EPAPAP
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia

W skrócie

  • Grzegorz Galica zadebiutował na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, startując po raz pierwszy w biathlonowym biegu indywidualnym na 20 km.
  • Zajął 33. miejsce z trzema minutami karnymi za pudła na strzelnicy, będąc drugim nastolatkiem w historii igrzysk, który przed 19. urodzinami uplasował się w pierwszej czterdziestce.
  • Galica przyznał, że był zmotywowany sukcesem rówieśnika Kacpra Tomasiaka, który zdobył wicemistrzostwo olimpijskie na skoczni normalnej.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Grzegorz Galica: Nie odlatuję myślamiPolsat Sport

Bardzo udany debiut Polaka w igrzyskach. Dopiero drugi taki przypadek w historii

Zobacz również:

Grzegorz Galica: Jest duży niedosyt. Sukces Kacpra jest motywujący

Jest duży niedosyt, bo popełniłem trochę błędów na strzelnicy, Biegowo wyglądało to w porządku, ale mam jeszcze rezerwy. To był jednak mój pierwszy bieg w karierze na 20 kilometrów i nie do końca wiedziałem, jak rozłożyć siły na trasie, w którym momencie przycisnąć, a w którym odpuścić. Jak na debiut było w porządku, ale wiem, że mogło być dużo lepiej
opowiadał Galica.

Zobacz również:

Grzegorz Galica
Grzegorz GalicaSzymon Sikoramateriały prasowe
Młody mężczyzna o jasnych włosach siedzi na czerwonej, skórzanej ławce przed ścianą z cegieł. Ubrany w czarną bluzę z napisem patagonia, patrzy z lekkim uśmiechem do aparatu.
Grzegorz GalicaTomasz KalembaINTERIA.PL
Dwóch zawodników w trakcie rywalizacji biathlonowej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, ubrane w kombinezony startowe i numery, w tle zimowy las.
Grzegorz GalicaAndrew Medichini/ APEast News