Minister sportu pokazał zdjęcie z Tomasiakiem. I się zaczęło. "Wstyd"
W poniedziałkowy wieczór Kacper Tomasiak zapisał się na kartach polskiego sportu grubymi literami. 19-latek sięgnął po srebrny medal w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Niedługo po odebraniu krążka w mediach społecznościowych ukazało się zdjęcie, na którym obok sportowca pozuje minister sportu i turystyki, Jakub Rutnicki. W komentarzach znów rozpętała się burza. Dlaczego?

- Na pewno jestem już tym bardzo zmęczony, ale także bardzo się cieszę. To najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu, ale mam nadzieję, że jeszcze w moim życiu będą lepsze. Przed finałowym skokiem z pewnością było nieco presji, ale udało się skoczyć z takim luzem. Nie wiem, czy to były moje najlepsze skoki w życiu. Drugi na pewno był super, ten pierwszy był minimalnie gorszy, ale na pewno były to jedne z najlepszych prób w życiu. Myślę, że mogę ten medal zadedykować całej swojej rodzinie, która wspierała mnie przez całe życie - mówił Kacper Tomasiak tuż po historycznym sukcesie, jaki osiągnął we Włoszech.
19-latek zapewnił Polsce pierwszy medal na zimowych igrzyskach. Sprawił sensację, sięgając po srebrno w konkursie indywidualnym. Oddał skoki na kolejno 103 oraz 107 m. Ostatecznie uplasował się na drugiej pozycji, przegrywając złoto zaledwie o 3,4 punktu z Niemcem Philippem Raimundem.
Burza po tym, co zrobił Rutnicki. W tle medal Tomasiaka
W poniedziałkowy wieczór, zaraz po godz. 22:00 w mediach społecznościowych ukazało się zdjęcie na profilu Jakuba Rutnickiego. Minister sportu pozował tuż u boku świeżo upieczonego medalisty. Obaj trzymali biało-czerwoną flagę.
"Flagę przekazałem Naszemu Wicemistrzowi Kacprowi Tomasiakowi. To był wielki zaszczyt przekazać najpiękniejszą flagę. Wszyscy jesteśmy bardzo dumni. Dziękujemy!" - czytamy w opisie postu Rutnickiego. W komentarzach internauci i politycy znów zwrócili uwagę na to, w jakim stanie znalazły się polskie barwy.
Ich zdaniem flaga była pognieciona, wymięta, w takiej formie niezdatna do tego, aby przekazywać ją olimpijczykowi. "Panie ministrze, czy naprawdę tej flagi nie można wyprasować?", "Dlaczego pan traktuje polską flagę, jak pomiętą podkoszulkę?" , "Ugabuga i niewyprasowana flaga. Nowe, nie znałem", "Jak psu z gardła ta flaga, pa***u. Wstyd!" - pisano. Jednocześnie należy zaznaczyć, że część internautów stanęła w obronie ministra. "Pewnych rzeczy się nie prasuje, jest to i była flaga kieszonkowa, dla niewtajemniczonych chodzi o symbolikę" - czytamy.
To już drugi tego typu incydent. W dniu otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich Jakub Rutnicki opublikował fotografię, na której samodzielnie pozuje z flagą. Wówczas skomentował je m.in. Marcin Możdżonek. "Minister i szacunek do polskiej flagi...On jest ministrem! PS.: żelazka są w hotelach" - twierdził były siatkarz.
















