!criticalCSS &&

Kolejne Polki zaatakowane na igrzyskach. Opowiedziały o wszystkim

Dwie zawodniczki w kombinezonach i kaskach ochronnych stoją na torze podczas zimowych igrzysk olimpijskich, na ich strojach widnieje logo igrzysk Milano Cortina 2026.
Dominika Piwkowska (z przodu) i Nikola DomowiczTIZIANA FABI AFP
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia
Damian Żurek: Zabrakło trochę szczęściaPolsat Sport

Nikola Domowicz zaatakowana w social mediach. I to tuż przed startem

Rano przed startem miałam też wymianę zdań w social mediach z kilkoma osobami. Nie spodziewałam się, że rodacy, zamiast wspierać swoich zawodników, tylko plują w ich kierunku jadem. Narzekają. Ludzie cieszmy się, bo to są igrzyska! To jest przykre, kiedy czyta się wyzwiska. Mało kto wie, ile sportowiec poświęca, by godnie reprezentować kraj. Jesteśmy pół roku poza domem. Żyjemy na walizkach. Ludzie tego nie widzą. Dla nich liczy się tylko medal.

Zobacz również:

    "Pola, jesteśmy z tobą!"

    Takimi hejterami nie należy się w ogóle przejmować. To są kanapowi Janusze, którzy siedzą przed telewizorem i nic innego w życiu nie robią. Pola, jesteśmy z tobą! Trzymaj się i nie daj się żarłaczom klawiaturowym!
    mówiła Dominika Piwkowska.

    Zobacz również:

    Dwie uśmiechnięte zawodniczki ubrane w stroje olimpijskie z napisem Milano Cortina 2026 stoją razem na tle zadaszonego obiektu sportowego, jedna z nich trzyma biały kask.
    Dominika Piwkowska (po lewej) i Nikola DomowiczTomasz KalembaINTERIA.PL
    Sportowiec w stroju reprezentacyjnym Polski siedzi na bobsleju na torze lodowym, zakrywając twarz rękoma, co może wskazywać na emocje po zakończonym przejeździe.
    Polskie saneczkarski Dominika Piwkowska i Nikola DomowiczJure MAKOVEC/EPAPAP
    Zawodnicy w kombinezonach sportowych, z numerem startowym 7, stoją w kolejce do stanowiska obsługi, otoczeni innymi uczestnikami oraz personelem w odzieży zimowej, wnętrze budynku o nowoczesnej konstrukcji z dachem z blachy.
    Polskie saneczkarki udzielaj wywiadówTomasz KalembaINTERIA.PL