Kibice się doczekali. Pierwszy Polak w akcji na igrzyskach. Koszmar Niemców
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo odbędzie się dopiero w piątkowy wieczór. Zmagania już się jednak rozpoczęły. Narciarze alpejscy oraz saneczkarze mają za sobą pierwsze treningi. W drugiej z wymienionych dyscyplin wystąpił Mateusz Sochowicz. Nasz trzykrotny olimpijczyk uplasował się w czołowej dwudziestce. Prawdziwy dramat przeżyli Niemcy. Do jednego z nich Wrocławianin stracił naprawdę niewiele.

Mateusz Sochowicz w środowy wieczór oficjalnie rozpoczął swoje trzecie igrzyska w karierze. 29-latek jest po wielu przejściach. Choćby w 2021 roku miał koszmarny wypadek. Do przykrych scen doszło w Yanqing. "Zawodnik wystartował, mając zielone światło. Uderzył w nieotwartą bramkę przejazdową. Jest w szpitalu, już po badaniach - na szczęście nie wykazały one uszkodzeń głowy, płuc ani miednicy. Będzie miał operowane nogi" - tak całe zdarzenie dla TVP Sport relacjonował Janusz Tatera, sekretarz generalny PZSSan.
Doświadczony Polak błyskawicznie doszedł do pełnej sprawności. Kilkanaście miesięcy później wziął udział w igrzyskach. Jego kariera trwa do dziś i tym razem kibice oglądają go w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. Na Półwysep Apeniński saneczkarz zawitał jako jeden z pierwszych naszych reprezentantów. "Wioska przypomina wielkie pole kempingowe, na którym ustawione są takie wielkie przyczepy, przypominające bungalowy. Są w niej takie trzy duże miejsca. Strefa wydawania akredytacji, stołówka i miejsce do odpoczynku" - opisywał nam zastany widok.
Mateusz Sochowicz po pierwszych ślizgach. Dwa miejsca w TOP 20 Polaka
A w środowy wieczór już ruszył do akcji. Na razie na spokojnie, ponieważ 4 lutego odbyły się treningi. Pierwszy 29-latek ukończył na dziewiętnastej lokacie. Do triumfatora nasz rodak stracił dokładnie 1,722 sekundy. Został nim Jonas Mueller z Austrii. Po krótkiej przerwie Wrocławianin uplasował się natomiast na dwudziestym miejscu. Powody do radości mieli tym razem Włosi. Najszybszy był zaliczył Dominik Fischnaller. Za nim znaleźli się Wolfgang Kindl i Leon Felderer.
Co prawda to tylko treningi, lecz powody do zmartwień mają Niemcy. "Spisywali się dużo poniżej oczekiwań, w drugim ślizgu Felix Loch uplasował się tylko oczko nad Sochowiczem. Mają o czym myśleć nasi zachodni sąsiedzi po pierwszych ślizgach" - zauważył Łukasz Gagaska, twórca profilu "Sporty Olimpijskie" na portalu X. Kolejną sesję zaplanowano jutro. Sportowcy do akcji ruszą około godziny 14:30.
Wyniki 1. treningu:
1. Jonas Mueller (Austria) - 53.345 s
2. Wolfgang Kindl (Austria) - 53.408 s
3. Dominik Fischnaller (Włochy) - 53.443 s
4. Leon Felderer (Włochy) - 53.493 s
5. Nico Gleirschner (Austria) - 53.641 s
…
19. Mateusz Sochowicz (Polska) - 55.067 s
Wyniki 2. treningu:
1. Dominik Fischnaller (Włochy) - 53.491 s
2. Wolfgang Kindl (Austria) - 53.500 s
3. Leon Felderer (Włochy) - 53.590 s
4. Kristers Aparjods (Łotwa) - 53.601 s
5. Jonas Mueller (Austria) - 53.614 s
…
20. Mateusz Sochowicz (Polska) - 54.722 s













