Igrzyska w całym kraju, pierwsza taka oferta. Tomasiak już tam błyszczał
Jeśli są zimowe igrzyska olimpijskie, to pojawiają się medale reprezentantów Polski ze skoczni narciarskich. Ta zależność w XXI wieku została niezachowana tylko w Turynie w 2006 roku. O kolejne krążki zawodnicy będą walczyć w Alpach Francuskich i amerykańskim stanie Utah. A gdzie polecą w 2038 roku? To melodia przyszłości, ale Kacper Tomasiak będzie miał wtedy zaledwie 31 lat. Wszystko wskazuje na to, że rywalizacja odbędzie się na obiekcie, na którym już zdążył błysnąć.

Igrzyska olimpijskie Milano Cortina 2026 powoli zbliżają się do końca. Objawił się na nich talent 19-letniego Kacpra Tomasiaka, który zdobywszy dwa srebrne medale i jeden brązowy wszedł do panteonu gwiazd polskiego olimpizmu. Wcześniej tylko Irena Szewińska, Otylia Jędrzejczak i Justyna Kowalczyk stawały trzykrotnie na podium podczas jednych igrzysk.
Przed naszym młodym skoczkiem cała sportowa przyszłość i być może jeszcze wiele IO. Przypomnijmy, że w 2030 roku "Winter Games" ugoszczą Alpy Francuskie, a 4 lata później znicz zapłonie w amerykańskim stanie Utah. Skoczkowie będą rywalizować - tak jak w 2002 r. - w Salt Lake City, na obiektach Utah Olympic Park Jumps.
Zaś w 2038 r. zimowe IO najprawdopodobniej wrócą do Europy. Na "pole position" do organizacji jest Szwajcaria. Od 2023 r. ten kraj jest w - jak to określono - uprzywilejowanym dialogu z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim. Cała sprawa najprawdopodobniej zostanie sfinalizowana w 2027 r.
To oferta inna niż wszystkie inne w historii, bo dotyczy przeprowadzania zawodów w całym kraju, a nie tylko w kilku miejscach. Tym samym nazwa brzmiałaby zapewne "Szwajcaria 2038", nie byłoby w niej żadnego miasta. Ten nowatorski model objąłby różne kantony i regiony językowe, a z drugiej strony nie potrzeba byłoby budować żadnych nowych aren.
Olimpijskie konkursy skoków narciarskich w Engelbergu? Wszystko na to wskazuje
Obiekty byłyby rozmieszczone w Genewie (curling, łyżwiarstwo szybkie), Lozannie (łyżwiarstwo figurowe i short track), Crans-Motana (narciarstwo alpejskie), Lugano, Zug i Zurych (hokej), Lenzerheide (biathlon), St. Moritz-Celerina (bobsleje, saneczkarstwo, skeleton), a St. Moritz-Silvaplana (narciarstwo dowolne, snowboard), z kolei rywalizacja skoczków, biegaczy narciarskich i kombinatorów norweskich odbyłaby się w Engelbergu.
Fani skoków doskonale znają to miejsce, od lat gości Puchar Świata w weekend tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Na Gross-Titlis-Schanze wygrywali Polacy: Adam Małysz (2001), Jan Ziobro (2013), Kamil Stoch (2013, 2019) i Dawid Kubacki (2022). Trzeba też pamiętać, że i Tomasiak miał już okazję zabłysnąć w tamtym miejscu. Dwa miesiące temu w jednym z konkursów zajął 5. miejsce.
W razie fiaska wspomnianej oferty na organizację IO gotowa jest Kanada. - Jeśli Szwajcaria chce to zrobić, to igrzyska są jej. Ale "chce to zrobić" oznacza, że musi podpisać wszystkie zobowiązania, gwarancje oraz znaleźć fundusze. Jeśli to nie dojdzie do skutku, to rok 2038 będzie dla nas jak najbardziej możliwy. Z całą pewnością wiemy, że jesteśmy godnym zaufania organizatorem igrzysk - powiedział dyrektor generalny kanadyjskiego komitetu David Shoemaker. Prawdopodobnie zostałoby wybrane Calgary (byłaby to powtórka z 1988 r.).














