"Człowiek Tuska" zaatakował Piesiewicza. "Komentarz zbędny". A później szybka kontra
Trwają XXV zimowe igrzyska olimpijskie. Wiele emocji wywołała piątkowa ceremonia otwarcia. Tymczasem Adam Szłapka, a więc rzecznik w rządzie Donalda Tuska uderzył w prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława Piesiewicza. Odpowiedź nadeszła błyskawicznie.

W piątek oficjalnie zostały otwarte zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Uroczystość wywołała wielkie emocje na całym świecie. Udział w niej wzięło w niej wielu prezydentów, w tym m.in. Karol Nawrocki.
Rzecznik rządu Tuska zaatakował Piesiewicza
Na włoskich arenach podziwiać będziemy 59 sportowców z Polski. Wielkie nadzieje kibice wiążą przede wszystkim z łyżwiarstwem szybkim, gdzie mamy kilka szans medalowych. Tymczasem w sobotni poranek rzecznik rządu Donalda Tuska uderzył w Radosława Piesiewicza. I to w temacie, który wywołuje kontrowersje od dawna.
Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację — niemiecki adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz, bliski współpracownik ludzi PiS. Komentarz zbędny
Firma 4F przygotowała stroje dla Grecji, Chorwacji, Kosowa, Słowacki i Ukrainy. W przeszłości także ubierała polskich olimpijczyków, ale w październiku 2023 roku PKOl wybrał ofertę adidasa. Współpraca "obejmuje wszystkie wydarzenia olimpijskie, w których wezmą udział polscy sportowcy aż do końca 2028 r.", a więc do letnich igrzysk olimpijskich w Los Angeles.
Szef PKOl nie wytrzymał. Natychmiastowa odpowiedź
Szłapka doczekał się szybkiej odpowiedzi Piesiewicza, który podkreślił, że rzecznik rządu wprowadza opinię publiczną w błąd.
- Otóż to była decyzja Prezydium Zarządu PKOl. 18 osób zagłosowało za przy jednej się wstrzymującej. Ponadto powinien Pan wiedzieć, gdyż wielokrotnie to podkreślałem, że adidas jest prawdziwym sponsorem, który poza ubieraniem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, także płaci za tę możliwość. Polska firma, o której Pan wspomina, ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje - a nazywali się sponsorem. Bardzo proszę zweryfikować swoje informacje i nie wprowadzać Polaków w błąd. Bo to najzwyczajniej w świecie nie przystoi. A jeśli ma Pan dowody na swoje tezy, to proszę je przedstawić lub przestać kłamać - napisał szef PKOl.












