"Coś niesamowitego". Historyczny sukces Polaka z Kanady. W emocjach reaguje
Polscy kibice short tracku mogą cieszyć się ze sporego sukcesu, którego autorem jest naturalizowany Polak z Kanady Felix Pigeon. Reprezentant naszego kraju zajął ósme miejsce w rywalizacji na 500 m. Nigdy jeszcze żaden "biało-czerwony" specjalista w tym sporcie nie uplasował się indywidualnie tak wysoko. - To coś niesamowitego. Dałem z siebie wszystko, więc cieszę się, że udało mi się poprawić najlepszy wynik - radował się 23-latek, od 2022 roku wiążący swoje życie z naszym krajem.

Short track to taka dyscyplina sportu, w której emocji nie brakuje w żadnej sekundzie, a dynamika sprawia, że kibice z zachwytem wpatrują się w arenę rywalizacji. A tam najlepsi specjaliści suną w bliskim kontakcie, tocząc walkę ramię w ramię.
Felix Pigeon komentuje "historyczny sukces dla Polski"
Naszym wiodącym przedstawicielem w short tracku jest pochodzący z Quebeku Felix Pigeon, który relatywnie jeszcze niedawno startował w barwach swojego ojczystego kraju - Kanady. Tam przebić się do elity było jednak bardzo ciężko, stąd zdecydował się ubiegać o polskie obywatelstwo i reprezentowanie naszego kraju.
Zawodnik klubu AZS KU Politechniki Opolskiej Opole właśnie dał sobie oraz kibicom polskiej reprezentacji spore powody do zadowolenia. W głównej rozgrywce był osamotniony, bo wcześniej w eliminacjach przepadł Michał Niewiński. Jednak poradził sobie bardzo dobrze, najpierw w ćwierćfinale, w którym pokazał nerwy ze stali. Polował z czwartej pozycji do samego końca, a gdy tylko błędy rywali otworzyły mu furtkę, skwapliwie z nich skorzystał i świetną końcówką wjechał do półfinału.
W półfinale również bardzo ambitnie walczył, ale tym razem nie był w stanie przebić się z trzeciego miejsca. Tym samym pozostała mu walka w finale B, gdzie przez pewien czas zajmował drugie miejsce. Błąd jednak sprawił, że gdy do mety było już bardzo blisko, stracił pozycję. To przełożyło się właśnie na ósme miejsce, które jest najwyższą lokatą w rywalizacji indywidualnej w historii rodzimego short tracku.
- W polskich barwach dałem z siebie wszystko. To jeszcze bardziej mnie motywuje - dzielił się emocjami Felix Pigeon. - Miałem ogromną nadzieję, że uda mi się awansować do finału A albo B, więc jestem zadowolony. Oczywiście zawsze dążę do lepszego rezultatu, ale nie jestem rozczarowany. Cieszę się, że znalazłem się w finale B - dodał zawodnik.
Złoty medal wywalczył Kanadyjczyk Steven Dubois. Drugie i trzecie miejsca zdobyli bracia z Holandii, Melle oraz Jens van 'T Wout.
Polski short track będzie miał na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie szanse na medal w jeszcze jednej konkurencji. Na starcie staną Natalia Maliszewska, Gabriela Topolska i Kamila Sellier, a wystąpią w piątek na dystansie 1500 m.
Z Mediolanu - Artur Gac












