Alarm ws. wypłaty środków za medale dla Tomasiaka i spółki. PKOl reaguje
Media podnoszą alarm w sprawie giełdy kryptowalut zondacrypto i jej domniemanych problemów z płynnością. Temat w pewnym stopniu dotyczy polskich olimpijczyków, którzy mają zostać nagrodzeni za sukces na igrzyskach we Włoszech. Wszak właśnie ta firma jest generalnym sponsorem PKOl, który czuwa nad wypłatą premii. Rzecznika federacji reaguje i wyjaśnia, na jakim etapie jest sprawa.

Media z Wirtualną Polską oraz money.pl na czele alarmują w sprawie giełdy kryptowalut zondacrypto i jej domniemanych problemów z płynnością. Klienci mają zgłaszać opóźnienia w realizacji wypłat. Sprawa w pewien sposób dotyka także sportu i naszych olimpijczyków z zimowych igrzysk Mediolan-Cortina 2026. Wszak to właśnie ta firma jest sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Czy zatem wypłaty środków dla sportowców uprawnionych do odbioru nagród z ramienia PKOl są zagrożone? Głos w tej sprawie zabiera rzeczniczka federacji, Katarzyna Kochaniak-Roman.
Co z wypłatami dla Kacpra Tomasiaka, Władimira Semirunnija, Pawła Wąska i innych?
Za medale olimpijskie oraz za zajęcie miejsc od 4 do 8 na zimowych igrzyskach we Włoszech polskim sportowcom przysługują nagrody od PKOl. Premie w gotówce opiewają na łączną kwotę 1 mln 650 tys. zł. Do tego dochodzą jeszcze nagrody rzeczowe oraz tokeny od zondacrypto. Komitet jest w kontakcie ze sponsorem i przekonuje, że jeśli chodzi o realizację zobowiązań, to "wszystko przebiega terminowo, sprawnie i bez żadnych zakłóceń".
Procedura przekazania nagród naszym medalistom olimpijskim oraz zawodnikom, którzy zajęli miejsca 4-8, jest w toku. To nagrody przekazane przez naszego sponsora generalnego i mogę powiedzieć, że proces jest już właściwie na ukończeniu
Tuż przed świętami wielkanocnymi do PKOl wpłynął raport od sponsora, z którego wynika, że "znaczna część osób przeszła już wszystkie formalności", które należy dopełnić, by środki uzyskać. O co konkretnie chodzi? Okazuje się, że każdy z nagrodzonych musi najpierw wykonać pewne czynności, a następnie może samodzielnie podjąć decyzję o to, co zrobić z tokenami.
"Trzeba założyć konto, przejść weryfikację i dopiero wtedy tokeny są przekazywane lub można je od razu spieniężyć. To decyzja danego beneficjenta - sportowca czy trenera - czy woli zachować tokeny, czy zamienić je na walutę tzw. tradycyjną. Nie mamy wglądu w ich indywidualne wybory, ale wiemy, że znaczna część procedur zakończyła się już pomyślnie" - wyjaśnia rzeczniczka.
Równocześnie deklaruje, że i PKOl i sponsor chcą, by cała procedura została sfinalizowana jak najszybciej, lecz wiele zależy od sprawności działania beneficjentów. "Z naszej strony oraz ze strony naszego sponsora nie ma żadnej zwłoki, wszystko dzieje się bardzo płynnie" - zapewnia.
O jakich kwotach mowa? Srebrny medal wywalczony indywidualnie wiąże się z 600 tys. zł premii. Srebro drużynowe zostało "wycenione" na 400 tys. zł dla każdego zawodnika. Indywidualny brąz premiowany jest sumą 450 tys. zł. Część kwoty wypłacana jest w tzw. tradycyjnej walucie przez PKOl, druga część jest realizowana w formie tokenów TMPL od zondacrypto.
Ile otrzymają polscy olimpijczycy? Podano kwoty
To wszystko oznacza, że Kacper Tomasiak może liczyć łącznie na 1 450 mln zł, w tym 550 tys. w tokenach, Władimir Semirunnij na 600 tys. zł (200 tys. w tokenach), a Paweł Wąsek na 400 tys. zł (200 tys. w tokenach).
Nagrodzeni zostaną również Damian Żurek (4. na 500 i 1000 m., łyżwiarstwo szybkie), Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk (6. miejsce w biathlonie w sztafecie 4x6 km), Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska (6. w dwójkach w saneczkarstwie), Kaja Ziomek-Nogal (6. na 500 m, łyżwiarstwo szybkie), Maryna Gąsienica-Daniel (7. w slalomie gigancie), Aleksandra Król-Walas (7. w slalomie gigancie równoległym), Kamila Żuk (8. w sprincie na 7,5 km, biathlon), Eliza Rucka-Michałek (8. na 50 km st. dow., biegi narciarskie), Marek Kania (8. na 500 m., łyżwiarstwo szybkie), Felix Pigeon (8. w short tracku, 500 m) oraz Klaudia Domaradzka, Wojciech Chmielewski, Michał Gancarczyk, Mateusz Sochowicz, Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska (8. miejsce, saneczkarstwo, sztafeta mieszana).
Za 4. miejsce jest 50 tys. zł w tokenach, za 5. 40 tys., za 6. 30 tys., za 7. 20 tys., a za 8. 10 tys. W konkurencjach grupowych kwoty przydzielane są całej drużynie do podziału.
Przewidziano również nagrody dla trenerów, których podopieczni zdobyli medal. Za srebro jest 150 000 PLN (75 tys. i 75 tys. w tokenach), a za brąz 100 000 PLN (50 tys. i 50 tys. w tokenach).
















