Złoto dla Norwegii, a potem lawina oskarżeń. Stanowcza reakcja FIS. Kara nieunikniona
Norwegia jest liderem klasyfikacji medalowej na zimowych igrzyskach olimpijskich. Największą gwiazdą drużyny jest Johannes Klaebo, który przeszedł do historii. Tymczasem po niedzielnym triumfie Norwegów w biegowej sztafecie 4 x 7,5 kilometra pojawiły się poważne oskarżenia. Zareagowała Międzynarodowa Federacja Narciarska. Norwegowie musieli się tłumaczyć z zachowania jednego z pracowników.

Norwegowie spisują się świetnie na zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan - Cortina 2026. Po nieco ponad tygodniu mają na swoim koncie 26 medali (12 złotych, 7 srebrnych i 7 brązowych). Tak wygląda dorobek skandynawskiej reprezentacji na dzień 15 lutego 2026.
Gwiazdą nie tylko norweskiej reprezentacji, ale i całych igrzysk jest Johannes Klaebo, który zdobył czwarty złoty medal we Włoszech, a dziewiąty w historii. Tym samym został rekordzistą wszech czasów.
Aż huczy o skandalu. Znów Norwegowie. "Oszukiwali"
Po czwarty złoty krążek sięgnął w niedzielnej sztafecie 4 x 7,5 kilometra. Tuż po zawodach doszło do sporych kontrowersji. Fiński portal iltalehti.fi poinformował, że Norwegowie dopuścili się oszustwa.
Największym problemem w męskiej sztafecie było oszukiwanie ze strony Norwegów. Narciarz z Kuopio Iivo Niskanen i trener Finlandii Teemu Pasanen stwierdzili, że norwescy konserwatorzy sprzętu narciarskiego byli na trasie w niewłaściwym czasie
Finowie twierdzą, że miało to duży wpływ na przebieg zawodów, ponieważ norwescy biegacze dzięki temu doskonale wiedzieli, jakie warunki panują na trasie.
O całej sytuacji dowiedziała się Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS), który jasno stwierdziła, że Norwegia złamała przepisy. Drużyna została ukarana za to, co wydarzyło się przed zawodami. Tym samym w trakcie środowego sprintu drużynowego będzie miała do dyspozycji jednego serwismena mniej.
- Nasz serwismen źle zrozumiał godzinę zamknięcia toru i pozostał na nim przed 8-10 minut po jego zamknięciu. On sam odkrył błąd i natychmiast skontaktował się z jury FIS, aby przeprosić za ten incydent - przekazał trener reprezentacji narodowej Per Elias Kalfoss w komunikacie opublikowanym przez Norweski Związek Narciarski.













