Wstrząsająca relacja mistrzyni. Powiedziała "nie" USA, tak ją potraktowano
Eileen Gu w 2019 roku zrezygnowała z reprezentowania barw USA i wybrała Chiny, kraj swojej matki. Decyzja ta nie wszystkim się spodobała i w ostatnich latach na zawodniczkę wylało się sporo hejtu. Jak się jednak okazuje, wcale nie ogranicza się od jedynie do zawistnych komentarzy. 22-letnia mistrzyni olimpijska wyjawiła, że nie raz padała ofiarą napaści fizycznej, otrzymywała groźby i... została okradziona.

Eileen Gu to jedna z najbardziej utytułowanych narciarek dowolnych w historii, a zarazem jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnego sportu zimowego. Urodzona w San Francisco zawodniczka od lat imponuje nie tylko wynikami, lecz także wszechstronnością i medialną charyzmą, która szybko wyniosła ją do grona globalnych gwiazd.
Ojciec Eileen jest Amerykaninem, natomiast jej matka pochodzi z Chin. Gu dorastała i kształciła się w Stanach Zjednoczonych, tam też stawiała pierwsze kroki w profesjonalnym sporcie. Do 2019 roku reprezentowała USA na arenie międzynarodowej, startując w barwach kraju, w którym się wychowała i zdobywała sportowe doświadczenie.
Przełom nastąpił właśnie w 2019 roku, gdy ogłosiła decyzję o zmianie reprezentacji i wyborze barw Chin - kraju swojej matki. Od tego momentu kontrowersje wokół jej osoby nie cichną. Paradoksalnie to właśnie jako reprezentantka azjatyckiego państwa Gu osiągała swoje największe sukcesy, zdobywając medale najważniejszych imprez i zapisując się w historii dyscypliny. Nie wszystkim jednak spodobał się ten wybór, a sportowy triumf szybko zaczął mieszać się z politycznymi emocjami.
Dramat Eileen Gu. Tak w USA traktują ją po zmianie barw narodowych
W ostatniej rozmowie z "The Athletic" zawodniczka otwarcie opowiedziała o skali hejtu, z jakim przyszło jej się zmierzyć w ostatnich latach. Przyznała, że krytyka w internecie przerodziła się w realne zagrożenie. "Byłam atakowana fizycznie na ulicy. Musiała interweniować policja. Otrzymywałam groźby śmierci, a mój pokój w akademiku został okradziony. (...) Jako 22-latka przeszłam przez pewne rzeczy, których moim zdaniem nikt nigdy nie powinien doświadczać. Nigdy" - wyznała.
Mimo presji i ataków Eileen Gu kontynuuje karierę na najwyższym poziomie. Podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 22-latka sięgnęła po dwa srebrne medale w konkurencjach big air i slopestyle. W sobotę 21 lutego powalczy natomiast o obronę mistrzowskiego tytułu w halfpipe.












