Ukrainiec usłyszał "zarzuty". Poruszenie po tym, co znaleźli w MKOl
Wokół zimowych IO 2026 nie brak kontrowersji. W ostatnim czasie otrzymaliśmy informację o "usunięciu" ukraińskiego olimpijczyka Władysława Heraskewycza z imxprezy. Powodem decyzji MKOl-u był manifest polityczny, niezgodny z zasadami funkcjonowania igrzysk. W tym samym czasie, na oficjalnej stronie internetowej IO można było nabyć produkt, który wzbudził skrajne odczucia wśród obserwatorów olimpijskich zmagań.

Już w starożytności igrzyska olimpijskie były imprezą, podczas której zawieszano wszystkie konflikty zbrojne. W swoich założeniach miały one bowiem prowadzić do pojednania oraz poświęcenia się sportowej rywalizacji. Współcześni kontynuatorzy olimpijskich tradycji również starają się zachowywać tę zasadę, chociaż nie zawsze im to wychodzi.
Podczas tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich mogliśmy obserwować przykład bezpośredniej interwencji MKOl-u. Miała ona miejsce w związku z gestem Władysława Heraskewycza, który postanowił w bardzo wymowny sposób uczcić pamięć ukraińskich sportowców, poległych podczas rosyjskiej agresji na tereny naszych wschodnich sąsiadów. Ukraiński skeletonista usłyszał "zarzut" prezentowania manifestu politycznego, co jest niezgodne z zasadami funkcjonowania IO. Ostatecznie MKOl zdecydował się całkowicie odsunąć Heraskewycza od tegorocznej olimpijskiej rywalizacji.
Ukrainiec zawieszony za manifest polityczny. W tym czasie MKOl sprzedaje kontrowersyjną koszulkę
Tuż po "usunięciu" skeletonisty, w sieci zaczęły pojawiać się doniesienia o dość niecodziennym produkcie, który pojawił się w oficjalnym sklepie internetowym igrzysk olimpijskich. Włodarze imprezy postanowili bowiem przygotować kolekcję koszulek, które przyozdobione były motywami IO z dawnych lat.

W ramach tej inicjatywy otrzymaliśmy między innymi koszulkę, nawiązującą do letnich igrzysk olimpijskich z 1936 roku. To jedna z najbardziej kontrowersyjnych edycji największego sportowego święta. XI letnie IO rozegrane bowiem zostały w Berlinie, który wówczas był stolicą III Rzeszy. Stały się one tubą propagandową dla ówczesnych władz kraju. Emanowały bowiem ideologią nazistowską, podkreślaną przez liczne symbole charakterystyczne dla gospodarzy imprezy.
Z wyżej przytoczonych powodów letnie igrzyska olimpijskie z 1936 roku to nieodłączny symbol mieszania polityki ze sportową rywalizacją. To również z tego powodu zaprezentowany przez MKOl wzór koszulki wzbudza spore kontrowersje. Do sytuacji odniosła się m.in. rzeczniczka ds. polityki sportowej Partii Zielonych w berlińskiej Izbie Reprezentantów Klara Schedlich. Nawołuje ona do natychmiastowego wycofania koszulki ze sprzedaży.
"Igrzyska Olimpijskie w 1936 roku były kluczowym narzędziem propagandy reżimu. [...]. Ten wybór symboliki jest problematyczny i nieodpowiedni dla koszulki. [...]. Najwyraźniej niewystarczającą refleksję nad własną historią" - stwierdziła niemiecka polityk, cytowana przez portal "rbb24.de".














