Rozłam w rosyjskiej kadrze. Ulubienica Putina musiała zareagować
Rosjanie wrócili z igrzysk olimpijskich ze sporym bólem głowy. Udało im się zdobyć tylko jeden medal (srebrny w skialpinizmie), a ponadto doczekali się m.in. dyskwalifikacji w biegach narciarskich ze strony Darii Niepriajewej. Reagować po wszystkim musiała słynna ulubienica Putina, Jelena Wialbe. Okazało się, że w kadrze rosyjskich biegaczy narciarskich doszło do rozłamu i trzeba było gasić pożary.

Daria Niepriajewa została zdyskwalifikowana po biegu na 50 km. Wszystko przez dość dziwny zbieg okoliczności - Rosjanka występująca pod neutralną flagą jechała w nartach Kathariny Henning-Doetzler, Niemki, która również uczestniczyła w biegu. Zawodniczka wjechała do nie swojego boksu i dopiero na trasie zorientowała się, że narty nie należały do niej. To nie był jednak koniec przygód rosyjskiej biegaczki.
Rosjanie niezadowoleni po igrzyskach. Jelena Wialbe gasi pożary
Przepustkę na igrzyska olimpijskie wśród rosyjskich zawodników w biegach narciarskich otrzymali jedynie Daria Niepriajewa i Sawielij Korostielow. Udało im się w ostatniej chwili wystartować w Pucharze Świata za zgodą FIS i zebrać wymagane punkty w rywalizacji. Ich rosyjscy koledzy nie byli z tego zadowoleni i w kadrze doszło do poważnego rozłamu.
Jelena Wialbe w wywiadzie, którego udzieliła w Match TV wyjaśniła, jak aktualnie wygląda sytuacja, a potem postanowiła zwrócić się bezpośrednio do biegaczy i biegaczek narciarskich. Wielu z nich miało czuć się pokrzywdzonych decyzją, bo w kraju nie przeprowadzono żadnych wewnętrznych eliminacji.
Jelena Wialbe szczerze o sytuacji w rosyjskiej kadrze
"Teraz jest dla mnie ważne, aby reszta chłopaków i dziewczyn dobrze przyjęła Sawielija i Darię z powrotem. Nie mieliśmy żadnych eliminacji, więc to zrozumiałe, że wewnątrz drużyny może unosić się bardzo nieprzyjemna atmosfera" - mówiła Wialbe w wywiadzie.
Chciałabym, żeby reszta drużyny nie chowała urazy do Korostielowa i Niepriajewej. Daszy i Sawielijowi po prostu poszczęściło się, jakby wygrali w loterii. Żyjemy jednak w takich czasach - bez zasad i bez praw. Trzeba się z tym pogodzić, postawić przed sobą cel i do niego dążyć
Dodała także, że w trakcie igrzysk nie dzwoniła do zawodników, którzy na co dzień znajdują się pod jej pieczą. Ograniczyła kontakt jedynie do SMSów. Zdaje się jednak, że póki co musi zająć się atmosferą w rosyjskiej kadrze, bo, według tego, co sama powiedziała, nie wygląda najlepiej.













