Przełomowy występ Polki, w ścisłej czołówce. O wszystkim zdecydował jeden strzał
W sobotnie popołudnie byliśmy świadkami kolejnych zmagań z udziałem reprezentantów Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. O godz. 14:45 rozpoczęła się rywalizacja w biathlonie kobiet, w sprincie na 7,5 km. Naszą kadrę reprezentowały Kamila Żuk, Anna Mąka, Joanna Jakieła oraz Natalia Sidorowicz. Które miejsca zajęły Polki? Szczególnie pierwsza z nich spisała się wyśmienicie.

Po piątkowym medalu Władimira Siemirunnija w łyżwiarstwie szybkim w sobotę przyszedł czas na kolejne zmagania. Przed godz. 15:00 ruszył sprint na 7,5 km w biathlonie kobiet. "Biało-Czerwone" wystąpiły w składzie: Kamila Żuk, Anna Mąka, Joanna Jakieła oraz Natalia Sidorowicz.
Format zmagań wyglądał następująco: Zawodniczki startowały indywidualnie w interwałach czasowych, o zwycięstwie decydował najkrótszy całkowity czas przejazdu. Cała trasa została podzielona na trzy okrążenia po 2,5 km. Sesje strzeleckie odbyły się po każdym z dwóch pierwszych okrążeń.
Polki walczyły w sprincie biathlonu
Na przestrzeni całego biegu najlepiej z reprezentantek Polski spisywała się Kamila Żuk. Po dwóch strzelaniach 28-latka plasowała się na 9. miejscu. Na strzelnicy spudłowała tylko raz, w pozycji leżącej. Niewykluczone, że to zabrało jej medal, ponieważ na mecie długo zajmowała pierwszą lokatę. Ostatecznie Żuk zakończyła zmagania na 8. pozycji. Do zwyciężczyni - Norweżki Maren Kirkeeide - traciła 1:09.3.
Mimo że nasza zawodniczka nie zdobyła medalu, to jej wynik daje duże nadzieje na walkę w jutrzejszym biegu pościgowym, do którego przystąpi z niewielką stratą do czołówki. Pozostałe polskie biathlonistki zajęły następujące miejsca:
Wyniki sprintu kobiet na 7,5 km:
- 1. Maren Kirkeeide (Norwegia) - 20:40.8 (złoto)
- 2. Oceane Michelon (Francja) - +3.8 s (srebro)
- 3. Lou Jeanmonnot-Laurent (Francja) - +23.7 s (brąz)
- 4. Milena Todorowa (Bułgaria) - +40.0
- 5. Lisa Vittozzi (Włochy) - 40.6
- ...
- 8. Kamila Żuk - strata +1:09.3
- 28. Joanna Jakieła - strata +1:40.2
- 41. Natalia Sidorowicz - strata +2:10.0
- 45. Anna Mąka - strata +2:14.4
Wszystkie cztery reprezentantki Polski znalazły się w czołowej 60-tce. Oznacza to, że zobaczymy je w jutrzejszym biegu pościgowym na 10 km, który rozpocznie się o godz. 14:45.













