PKOl reaguje ws. Zondacrypto, już jest po terminie. Oto co zrobili
Do końca kwietnia zgodnie z zapowiedzią Radosława Piesiewicza Zondacrypto miała czas na wywiązanie się ze swoich zobowiązań względem Polskiego Komitetu Olimpijskiego i przesłania pieniędzy. Tak się jednak nie stało, a to pozwala prezesowi PKOl zerwać obowiązującą umowę. Co ciekawe, już doszło do pierwszego ruchu w tej sprawie. W czwartkowy wieczór na Centrum Olimpijskim zgasł neon wspomnianej firmy.

Szerokim echem poniosła się afera Zondacrypto i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W końcu polska giełda kryptowalut była jednym ze sponsorów komitetu i zobowiązała się do wypłaty sowitych nagród dla najlepszych polskich olimpijczyków z zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech.
W pewnym momencie jednak przyszłość firmy stanęła pod znakiem zapytania, a co za tym idzie, pieniądze, jakie miał otrzymać dla sportowców PKOl, nie zostały wysłane. Z tego względu wypłacanie nagród dla najlepszych zaczęło się mocno komplikować.
Prezes komitetu, Radosław Piesiewicz jakiś czas temu zapowiedział, że Zondacrypto czas na przesłanie środków ma do końca kwietnia. W przeciwnym przypadku umowa między giełdą, a PKOl może zostać zerwana, i to bez większych problemów.
- Jeżeli do 30 kwietnia, tak mówią zapisy, do nas, do PKOl, nie wpłyną środki, mam podstawę do tego, żeby zerwać umowę i ta umowa zostanie zerwana bezkosztowo, bez żadnych perturbacji dla PKOl - tłumaczył w rozmowie z RMF FM.
Termin jednak już minął, a pieniądze dalej nie znalazły się na koncie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. To oznacza, że współpracę można śmiało uważać za zakończoną. Co więcej, PKOl wykonał już pierwszy - symboliczny ruch.
Zondacrypto zniknęła z Centrum Olimpijskiego. Co za widok
Otóż w czwartkowy wieczór z Centrum Olimpijskiego zniknął neon Zondacrypto. Nagranie z miejsca zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych Mateusz Ligęza. Wydaje się również, że zmianie ulegnie pełna nazwa "domu" polskiego olimpizmu, a z niej zniknie nazwa polskiej giełdy.
Jak zakończy się cała sprawa wypłat dla sportowców? Na rozwój wydarzeń należy jeszcze czekać, natomiast wydaje się, że zarówno PKOl, jak i naszych sportowców czeka burzliwy okres.


















