Organizatorzy w tarapatach. Pogoda storpedowała walkę o medale olimpijskie
Sobotnie plany organizatorów związane z przeprowadzeniem finałowej rywalizacji w narciarstwie dowolnym kobiet w halfpipe'ie bezlitośnie pokrzyżowała pogoda. Intensywne opady śniegu sprawiły, że uczciwa i bezpieczna rywalizacja zawodniczek nie była możliwa. Finał olimpijski w tej konkurencji został odwołany i przesunięty na niedzielny poranek. W tle trwa walka z czasem o dostosowanie obiektu do kolejnego konkursu.

Zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo powoli zmierzają do swojego końca. Przed zaplanowaną na niedzielny wieczór ceremonią zamknięcia najważniejszej imprezy czterolecia do rozdania zostały ostatnie komplety medali olimpijskich.
W sobotę kibice poznali ostateczne rozstrzygnięcia m.in. w biegu narciarskim mężczyzn na 50 kilometrów, a także biegu masowym w wykonaniu biathlonistek. O awans do finału biegu masowego w łyżwiarstwie szybkim bez sukcesów walczyli Władimir Semirunnij oraz Natalia Czerwonka.
Na sobotni wieczór organizatorzy zaplanowali finał rywalizacji w narciarstwie dowolnym kobiet w halfpipe'ie. Wszelkie plany storpedowała jednak pogoda, która wymusiła na władzach duże zmiany w terminarzu olimpijskim.
Pogoda storpedowała rywalizację w narciarstwie dowolnym. Organizatorzy byli bezradni
Rywalizacja w halfpipe w Livigno miała rozpocząć się o godzinie 19:30. Z powodu intensywnych opadów śniegu organizatorzy początkowo przenieśli konkurencję na godzinę 21:00. Finalnie i to okazało się niewystarczające. Ostatecznie finał tej konkurencji odbędzie się w niedzielę. Na stronie igrzysk olimpijskich jako godzina startu widnieje 10:40. Niewykluczone jednak, że to nie koniec zmian.
- Finał halfpipe'u w narciarstwie dowolnym kobiet został przełożony i zaplanowany na nowy termin. Wydarzenie miało się odbyć 21 lutego o godzinie 19:30, ale odbędzie się 22 lutego o godzinie 10:40 - takiej treści komunikat opublikowano na oficjalnej stronie igrzysk olimpijskich.
Główną faworytką w rywalizacji kobiet w halfpipe jest urodzona w USA, lecz reprezentująca od 2019 roku Chiny Eileen Gu. 22-latka we Włoszech broni tytułu olimpijskiego w halfpipe, który wywalczyła cztery lata temu w Pekinie. Gu na tych igrzyskach zdobyła już dwa srebrne medale w konkurencjach Slopestyle oraz Big air. Chinka łącznie ma na koncie już pięć medali olimpijskich.
Do walki o podium awizowane są również najlepsza w kwalifikacjach Zoe Atkin (Wielka Brytania), a także Amy Fraser z Kanady. Na liście startowej znalazło się 12 zawodniczek. Wśród nich znalazła się również jedna z ikon dyscypliny - Cassie Sharpe. Kanadyjka podczas drugiego przejazdu w kwalifikacjach doznała bardzo poważnie wyglądającego upadku, przez co musiała opuścić miejsce zawodów na noszach. Nie uniemożliwiło jej to jednak udziału w finałowej fazie rywalizacji.














