Niepokój ws. nagród dla olimpijczyków. Piesiewicz przemówił, od razu podał datę
Niespokojnie zrobiło się w polskim sporcie po tym, gdy na jaw wyszły problemy finansowe związane z firmą Zondacrypto. Ich efektem jest choćby rozwiązana umowa sponsoringowa z piłkarskim Rakowem Częstochowa czy koszykarskimi Dzikami Warszawa. Przy okazji "oberwali" także nasi zimowi olimpijczycy. Na pieniądze wciąż czeka między innymi Damian Żurek, co ujawnił w rozmowie z WP. Z reakcją nie czekał Radosław Piesiewicz. Szef PKOl zorganizował w poniedziałek briefing. Podczas spotkania z dziennikarzami padły ważne słowa.

Wygląda na to, że logotypy Zondacrypto stopniowo będą znikać z polskich stadionów oraz stron internetowych czołowych klubów. Jak wspominaliśmy wyżej, firma zmaga się z problemami finansowymi, które już przyczyniły się do zakończenia kilku współprac. Jakby tego było mało, do akcji wkroczyła prokuratura. Wobec giełdy kryptowalut wszczęto śledztwo. "W chwili obecnej mówimy o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto. Liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody" - mówił w poniedziałek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, prok. Michał Binkiewicz.
Od razu pod ostrzałem znalazł się między innymi Polski Komitet Olimpijski. Zimowi olimpijczycy mają problem z otrzymaniem pieniędzy za dobre występy na Półwyspie Apenińskim. Kłopot zasygnalizował choćby Damian Żurek w rozmowie z WP. "Nagroda jest już na moim koncie w aplikacji Zondacrypto, od razu zleciłem wypłatę, a od tego momentu czekam na wypłatę na moje konto bankowe. Otrzymałem zapewnienie, że do końca kwietnia pieniądze zostaną wypłacone" - dodał. Pożar musiał ugasić dziś Radosław Piesiewicz.
Radosław Piesiewicz wprost o nagrodach dla olimpijczyków. Zapowiada przełom
Szef PKOl zorganizował briefing z przedstawicielami mediów. Głównym tematem były finansowe nagrody dla sportowców oraz dalsza przyszłość organizacji związanej z Zondacrypto. W spotkaniu uczestniczył między innymi Mateusz Puka. "Radosław Piesiewicz unikał odpowiedzi na pytania o pieniądze dla olimpijczyków" - napisał dziennikarz w mediach społecznościowych. Następnie zacytował on prezesa komitetu.
"Nie ma podstaw, by zerwać umowę z Zondacrypto. Jesteśmy w kontakcie z prezesem Kralem i uspokajał nas. Kolejną transzę mamy otrzymać pod koniec kwietnia. Z tego co wiem, tokeny są na kontach zawodników" - powiedział działacz, który pomimo trudnej sytuacji zachowuje spokój. Sportowcy oraz kibice z pewnością będą go trzymać za słowo. Nowy miesiąc nadejdzie za zaledwie dziesięć dni.













