Mistrzyni rezygnuje. Taki komunikat tuż przed ostatnim startem na igrzyskach
Frida Karlsson nie zdobędzie trzeciego złota zimowych igrzysk olimpijskich. Po fantastycznych występach na krótszych dystansach Szwedka zmuszona była wycofać się z zaplanowanego na niedzielę biegu masowego kobiet na 50 km. Tym samym do ojczyzny powróci z "zaledwie" trzema medalami zdobytymi podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.

Frida Karlsson to bez wątpienia jedna z najbardziej utalentowanych biegaczek narciarskich młodego pokolenia. 26-latka na swoim koncie ma naprawdę imponujące sukcesy, które zaczęła odnosić jeszcze w czasach juniorskich. Jako seniorka sięgała po m.in. medale mistrzostw świata (trzy złote, pięć srebrnych i pięć brązowych krążków).
Swój pierwszy medal olimpijski reprezentantka Szwecji wywalczyła podczas XXIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, gdzie zdobyła brąz w sztafecie. W tym roku podczas imprezy czterolecia w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo Szwedka radziła sobie jeszcze lepiej. W biegu łączonym kobiet uzyskała czas 53:45,2 i sięgnęła po złoto. Równie dobrze spisała się w biegu indywidualnym na 10 kilometrów, zdobywając kolejne mistrzostwo olimpijskie.
Frida Karlsson wycofała się z biegu masowego kobiet. Nie będzie trzeciego złota zimowych igrzysk olimpijskich
Szwedzi mieli nadzieję, że ich rodaczka wróci do ojczyzny z trzema złotymi medalami i wygraj również bieg masowy kobiet zaplanowany na ostatni dzień igrzysk - niedzielę, 22 lutego. Niestety, na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem rywalizacji okazało się, że 26-latka nie weźmie udziału w zmaganiach. Jak donosi agencja Reuters, Karlsson wycofała się z biegu na 50 kilometrów z powodu choroby, co przekazać mediom miał członek sztabu szkoleniowego szwedzkiej kadry.
Oczekiwania Szwedów co do dobrego występu Karlsson w biegu masowym wcale nie były bezpodstawne. W ubiegłym roku podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Trondheim to właśnie 26-latka sięgnęła po złoty medal na tym dystansie, pokonując m.in. Heidi Weng i absolutną legendę biegów narciarskich, Therese Johaug. Rodacy obecnej mistrzyni świata w tej konkurencji mieli więc prawo oczekiwać, że równie dobrze Karlsson poradzi sobie również we Włoszech.
Choć nie wystartuje w niedzielnym biegu, Frida z pewnością powróci jednak do ojczyzny z szerokim uśmiechem. Na tej imprezie sięgnęła bowiem aż po trzy medale. Oprócz dwóch złotych krążków wywalczonych indywidualnie Szwedka wraz z koleżankami z kadry otrzymała również srebrny medal w rywalizacji sztafet 4 x 7,5 km.












